Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hrubieszowskie: Wystraszyła się kombajnu i wjechała jettą do rowu

Kiedy 25-letnia mieszkanka Kułakowic pod Hrubieszowem, dojeżdżając do łuku drogi zauważyła jadący z przeciwka kombajn, spanikowała. Automatycznie nacisnęła na hamulec i straciła panowanie nad samochodem. Volkswagen jetta wylądował w przydrożnym rowie.
Być może kobieta zareagowałaby inaczej, ale z maszyny nie był zdemontowany heder (przednia część kombajnu służąca do koszenia zboża). 25-latka bała się, że po prostu nie da rady minąć się z potężnym kombajnem. Na szczęście ani jej, ani dwójce pasażerów nic poważnego się nie stało. – Wszyscy trafili do szpitala z ogólnymi obrażeniami, ale na obserwacji pozostała tam wyłącznie 34-letnia pasażerka samochodu – mówi Edyta Krystkowiak, rzeczniczka hrubieszowskiej policji. Kierująca autem, jak i kombajnista byli trzeźwi. Do wypadku doszło w poniedziałek ok. godz. 8.30 w Kujakowicach Trzecich.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama