Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Piotr Kusztykiewicz nie zagra w Kraśniku, Wisłoka Dębica nadal bez licencji

W najbliższą sobotę startuje trzecia liga lubelsko-podkarpacka, ale kluby z naszego regionu ciągle rozglądają się za nowymi piłkarzami. Na kilka wzmocnień liczy zwłaszcza trener Stali Kraśnik Sławomir Adamus, który chciałby sprowadzić środkowego pomocnika i napastnika. Czasu jest jeszcze sporo, bo \"okienko transferowe” będzie otwarte do końca sierpnia.
Do tej pory kraśniczanie pozyskali: Daniela Szewca, Siergieja Sawczuka i Łukasza Grombę, ale zrezygnowali z usług Piotra Kusztykiewicza i Łukasza Bajgierowicza. Ten pierwszy nie dogadał się w sprawie finansów, a dodatkowo nie był jeszcze na sto procent gotowy do gry. Niewykluczone, że 30-letni gracz wróci na Cypr. Bajgierowicz z kolei nie gwarantuje wielu bramek na trzecioligowym poziomie, bo do tej pory występował jedynie w niższych ligach. Znak zapytania stoi też przy nazwisku Andrzeja Gutka, który podobno ustalił już szczegóły nowego kontraktu, ale... nadal nie podpisał umowy. Dodatkowo doświadczony pomocnik zmaga się obecnie z kontuzją i nie wiadomo czy będzie gotowy na pierwszy mecz. Ze Stalą trenuje także pomocnik występującej w Młodej Ekstraklasie drużynie ŁKS Łódź, a w czwartek na treningu powinien się zameldować gracz drugiej linii, który ostatnio grał w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Nie próżnują także inne kluby. Radzyńskie Orlęta pozyskały w ostatnim czasie napastnika Gromu Kąkolewnica Daniela Rostka, a blisko przenosin do ekipy trenera Roberta Różańskiego jest także Rafał Wej z Huraganu Międzyrzec Podlaski. Dokumenty 35-letniego gracza są już w klubie z Radzynia i wystarczy jedynie, aby zawodnik doszedł do porozumienia w sprawie kontraktu. Nowym graczem świdnickiej Avii na 99 procent będzie z kolei Radosław Muszyński z Młodej Legii Warszawa, a trener \"żółto-niebieskich” Wiesław Kołodziej chciałby sprowadzić jeszcze jednego napastnika. Po powrocie do Świdnika Macieja Kleszcza nie zanosi się za to na transfery w linii defensywnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama