Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: Opinie przed startem nowego sezonu, nie ma głównego faworyta

Poprosiliśmy przedstawicieli naszych trzecioligowców o opinie na temat rozpoczynającego się w sobotę nowego sezonu.
Sławomir Adamus (Stal Kraśnik): Nie stawiamy przed tym zespołem ambitnych celów. Chcemy po prostu spokojnie utrzymać się w trzeciej lidze. Mamy też zamiar ogrywać swoich chłopaków, bo naprawdę jest tu kilku młodych i zdolnych zawodników, m.in. Marceli Pacek, Kamil Drozd i Karol Iwanowicz. Warto w nich inwestować, bo jeżeli porządnie się przyłożą do swoich obowiązków to mają szansę zaistnieć w poważnej piłce. Wiesław Kołodziej (Avia Świdnik): Nasz cel to znalezienie się w górnej połówce tabeli. Najbardziej interesowałaby nas pierwsza trójka, o awansie na razie głośno nie mówimy. Uważam, że ta grupa w tym sezonie będzie bardzo wyrównana. W minionych rozgrywkach od reszty wyraźnie odstawała Resovia, ale wydaje się, że teraz już nie ma murowanego faworyta do zajęcia pierwszego miejsca. Wszyscy będziemy mądrzejsi po pięciu, sześciu kolejkach. Wtedy powinna się wyklarować czołówka. Tadeusz Łapa (Górnik II Łęczna): Mamy zamiar wygrywać każdy kolejny mecz, a później zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Boisko zweryfikuje wszystkie nasze zamierzenia. Myślę jednak, że w tym sezonie to zespoły z Lubelszczyzny będą nadawać ton rozgrywkom. Z Podkarpacia najsilniejsze będą Unia Nowa Sarzyna i Izolator Boguchwała, ale moim zdaniem czarnym koniem może być Stal Mielec. Co będzie z Rafałem Niżnikiem i Krzysztofem Kazimierczakiem, którzy są w mojej kadrze? Będą traktowani na równi z innymi zawodnikami. Zbigniew Kuczyński (Tomasovia): Przed nami nikt nie postawił konkretnego celu. Liczymy po prostu na dobrą grę w tym sezonie. Chcemy wygrywać każde kolejne spotkanie. Moim zdaniem nie ma też obecnie zdecydowanego faworyta tych rozgrywek. Mocny będzie Górnik II Łęczna, wzmocniła się też Avia, ale ciężko przypuszczać, aby te ekipy były w stanie odskoczyć wyraźnie od reszty stawki. Robert Różański (Orlęta Radzyń Podlaski): Biorąc pod uwagę ostatnią rundę i spore kłopoty organizacyjne, z jakimi zmagał się klub, teraz miejsce w bezpiecznej części tabeli powinno być naszym sukcesem. Sportowo moja drużyna jest sporą niewiadomą, bo mamy przecież w zespole wielu nowych graczy. Dysponujemy jednak szeroką i młodą kadrą, dlatego wierzę, że ten sezon nie będzie już tak bardzo nerwowy, jak poprzedni. Henryk Kamiński (Stal Poniatowa) Trudno powiedzieć, na co będzie nas stać w tym sezonie. Z zespołu odeszło przecież jedenastu ludzi, dlatego nasza postawa będzie sporą niewiadomą. Liczymy jednak na miejsce w środku tabeli. Cały czas mam także nadzieję, że dołączy do nas trzech piłkarzy zza wschodniej granicy: Aleksander Omeljanow, Jewgienij Szyman i Anton Kowalewski. Jeżeli uda się ich pozyskać, to na pewno nasze siła wzrośnie. Jacek Fiedeń (Wisła Puławy): Wiem, że sporo osób wymienia nas w gronie faworytów do czołowych lokat i nie miałbym nic przeciwko, gdybyśmy zajęli pozycję w górnej połówce tabeli. Naszym celem jest jednak przede wszystkim utrzymanie się w trzeciej lidze. Nie znam tej ligi i ciężko wyrokować, czy jest jakiś murowany faworyt do zajęcia pierwszej lokaty. Myślę jednak, że beniaminkowie mogą trochę namieszać. Dariusz Banaszuk (Podlasie Biała Podlaska): Wracamy na wyższy szczebel rozgrywek po 10 latach, więc naszym podstawowym celem będzie utrzymanie się w trzeciej lidze. Oczywiście ciężko powiedzie, na co nas będzie stać. Dużo mądrzejsi będziemy po pierwszej rundzie rozgrywek. Ja oczywiście wierzę w moich piłkarzy, ale wszyscy podchodzimy do tego sezonu ze spokojem. Nie popadamy w hurraoptymizm i nie chcemy niepotrzebnie rozbudzać apetytów kibiców. Piotr Waśkiewicz (bramkarz Spartakusa Szarowola): Od dawna wiadomo, że w tym sezonie celujemy w pierwszą piątkę tabeli i nic się pod tym względem nie zmieniło. Myślę, że pozyskani gracze z Ukrainy są lepsi od tych z minionych rozgrywek. Niektórzy mają za sobą nawet grę w ukraińskiej ekstraklasie. Sporo klubów ma apetyt na czołowe lokaty, ale wierzę, że nie zawiedziemy swoich kibiców

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama