Reklama
Żużlowa II liga: Półfinał bardzo blisko
Mimo, że lubelski KMŻ już na początku meczu w Krośnie stracił Tomasza Piszcza, potrafił nawiązać wyrównaną walkę z KSM i ostatecznie przegrał różnicą tylko 4 pkt. W rewanżu pierwszej fazy play-off lubelska ekipa może odrobić minimalną stratę z nawiązką i awansować do półfinału.
- 09.08.2009 23:55
Tomek doznał urazu ręki w parku maszyn, przed swoim drugim startem. Przygotowując sprzęt uległ wypadkowi, rozrywając palec. Kontuzjowany zawodnik natychmiast trafił do szpitala. – To wydarzenie początkowo bardzo nas przygnębiło – powiedział Dariusz Sprawka, dyrektor lubelskiego klubu. – Dużo wysiłku kosztowało sprowadzenie Tomka na mecz z KSM. Nasz żużlowiec początkowo miał jeździć w lidze angielskiej, ale w końcu udało się załatwić start w Krośnie. Dobrze, że było lotnicze połączenie.
– Kiedy pracowałem przy motocyklu, wciągnęło mi serdecznego palca lewej ręki – wyjaśnił Tomasz Piszcz. – Trzeba było zszyć ranę. Czy wystąpię w rewanżu? Za wcześnie, aby coś deklarować, chociaż siedem dni to dużo czasu i mogę czuć się lepiej. Koledzy zrobili dobry wynik i jesteśmy bardzo blisko półfinału.
W momencie wypadku Piszcza lubelski zespół przegrywał różnicą 5 pkt (12:17). Później gospodarze z Krosna powiększyli przewagę do 11 pkt. Seria niepowodzeń nie załamała podopiecznych trenera Rafała Wilka, którzy ambitnie walczyli o każdy punkt. Świetnie spisywał się Karol Baran, mający wsparcie Jacka Rempały i Tomasza Rempały. Szkoda, że słabiej prezentował się Rafał Klimek, którego motocykl trzykrotnie miał awarię.
Dobrze, że postawa rutyniarzy wystarczyła, aby przewaga KSM znowu stopniała do 5 pkt. Krośnianie złapali jednak drugi oddech. W ich szeregach najlepiej jeździli Krister Jacobsen i Kenneth Hansen. Inni rywalizowali ze zmiennym szczęściem. Emocje sięgnęły zenitu w XIV biegu, kiedy szkoleniowiec gości postanowił skorzystać ze złotej rezerwy, a w roli jokera wystąpił oczywiście Baran.
Wojny nerwów nie wytrzymał Hansen, dotykając taśmy. W zastępstwie pojechał Tomasz Łukaszewicz, który nie był w stanie powstrzymać rywali. Manewr trenera KMŻ przyniósł maksymalny efekt, ponieważ para lubelskiej drużyny wygrała 8:1. Ostatni wyścig był remisowy.
Rewanż odbędzie się już za tydzień, na lubelskim torze. Działacze KSM zapowiadają przyjazd w najsilniejszym składzie i rywalizację o awans do półfinału. Faworytem będzie jednak zespól z Al. Zygmuntowskich.
SKŁADY I PUNKTY
Krosno: Jacobsen 13 (3,3,2,2,3), Jaros 2 (0,2,0), Hansen 9 (3,2,2,2,t), Chromik 7 (2,1,3,1,0), Franc 9 (2,3,1,3,0), Kowalczyk 6 (3,1,1,0,1), brak zawodnika, Łukaszewicz 2 (1,1).
Lublin: Baran 18 (2,3,3,3,6!,1), Tomicek 3 (1,0,2,d), Piszcz 1 (1), T. Rempała 9 (0,2,3,2,0,2), J. Rempała 11 (3,1,1,1,3,2), Klimek 0 (d,d,d), Michaluk 2 (2,0,0,0).
Najlepszy czas dnia – 72,3 – uzyskał Kenneth Hansen w III wyścigu.
WYNIKI PIERWSZYCH SPOTKAŃ PLAY-OFF
* KSM Krosno – KMŻ Redstar Lublin 48:44
* Kolejarz Opole – Speedway Miszkolc 47:43
* Speedway Polonia Piła – Orzeł Łódź 32:59
Spotkania rewanżowe za tydzień. Do kolejnej rundy awansują najlepsi dwumeczów oraz jeden przegrany z najlepszym bilansem.
Reklama













Komentarze