Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Alessandro Ballan wygrał 66 Tour de Pologne

66 Tour de Pologne przeszedł do historii, jako jeden z najlepiej zorganizowanych wyścigów w całym cyklu Pro Tour. Kolarze wywieźli od nas wspomnienia przejazdu przez krakowski Rynek czy finisz pod zakopiańską Wielką Krokwią. Z kolei kibice zapamiętają przede wszystkim Włocha Alessandro Ballana i Norwega Edvalda Boasson Hagena.
Tegoroczny wyścig rozpoczął się od efektownego kryterium ulicznego po ulicach Warszawy, gdzie niespodziewanym zwycięzcą okazał się Borut Bozic (Słowenia, Vacansoleil). To był jednak jednorazowy wyskok tego zawodnika, bo na dalszych etapach nie prezentował już tak dobrej formy. W kolejnym, z metą w Białymstoku, najlepszy okazał się Angelo Furlan (Włochy, Lampre). We wtorek peleton zawitał do Lublina, gdzie sensacyjnie wygrał Jacopo Guarnieri (Włochy, Liquigas). – To może być drugi Mario Cipollini. On jest piekielnie zdolny – komplementował swojego kolegę Maciej Bodnar z Liquigas. W środę kolarze finiszowali w Rzeszowie, a bezkonkurencyjny okazał się Edvald Boasson Hagen (Norwegia, Team Columbia). Kolejnego dnia losy wyścigu praktycznie rozstrzygnęły się. Na trudnym etapie ze Strzyżowa do Krynicy-Zdrój Ballan pokazał, że nie jest przypadkowym mistrzem świata. 30-letni Włoch nie dał najmniejszych szans swoich rywalom i, oprócz sukcesu etapowego, założył żółtą koszulkę lidera, której nie oddał już do końca wyścigu. – Lubię takich kolarzy jak Ballan. Włoch zapowiedział, że przyjeżdża tu po zwycięstwo i zrobił to. Był niesamowicie zmotywowany, bo w tym roku miał problemy zdrowotne i rzadko mógł pokazywać się w tęczowej koszulce mistrza świata – powiedział Tomasz Jaroński, komentator Eurosportu. W sukcesie Ballana bardzo duży udział miała grupa Lampre. – Oni praktycznie kontrolowali cały wyścig. Na płaskich etapach często gonili ucieczki, a w górach rozgrywali końcówki w popisowy sposób – dodaje Jaroński. Innym objawieniem Tour de Pologne był Boasson Hagen. O tym, że umie dobrze walczyć „na kresce” wiedzieli wszyscy, ale jego zwycięstwo w Zakopanem było już dużym zaskoczeniem. – On ma dopiero 22 lata i w przyszłości może być naprawdę wielkim kolarzem. Warto dalej obserwować jego rozwój – tłumaczy Błażej Janiaczyk, który w Tour de Pologne zajął 114 miejsce. Reprezentacja Polski nie odniosła wielkiego sukcesu. Nasi kolarze jechali dość chaotycznie i próbowali zabierać się w ucieczki, które jednak nie miały szans powodzenia. Ani indywidualnie, ani zespołowo nie prezentowaliśmy siły, która mogłaby zagrozić ekipom z Pro Tour. – Kompletnie zawiedli sprinterzy. Ciężko było ich dojrzeć na którymś z finiszów – twierdzi Jaroński. Jedynym jasnym punktem w naszej kadrze był Marek Rutkiewicz. – Był w gazie i szkoda, że nie udało mu się wskoczyć do trójki – powiedział Janiaczyk. – Szarpał, ale bez wsparcia reszty ekipy nie da się zrobić zbyt wiele. Trzeba go jednak pochwalić za ambicję, bo od początku jechał po zwycięstwo. Świadczy o tym chociażby jego szalona próba odjazdu na ulicach Krakowa. To była prawdziwa straceńcza szarża. Niestety, ale takich ułanów w naszej historii było wielu. Mógł kalkulować, ale chciał grać o wszystko. Niestety, przeliczył się. Szkoda również, że Rutkiewicz nie ma zbyt dużych szans na podpisanie kontraktu z ekipą Pro Tour, gdyż na jego życiorysie ciąży udział w aferze dopingowej. Polak został wprawdzie uniewinniony, ale jego nazwisko nie jest dobrze kojarzone wśród dyrektorów najlepszych ekip świata – dodał Jaroński. Trzeba również podkreślić świetną organizację Tour de Pologne. – Tylu kibiców, co w Lublinie nie widziałem nigdy w życiu. Kiedy finiszowałem po punkty na górskiej premii, to czułem, że jestem niesiony okrzykami fanów. Szkoda, że za rok tu nie zawitamy – kończy Janiaczyk. VII etap (Rabka Zdrój, Kraków, 136,5 km): 1. Andre Greipel (Niemcy, Team Columbia) 2.55.39, 2. Christopher Sutton Australia, Garmin-Slipstream), 3. Wouter Weylandt (Belgia, Quick Step), 4. Matthew Harley Goss (Australia, Team Saxo Bank), 5. Matthe Pronk (Holandia, Vacansoleil), 6. Danilo Napolitano (Włochy, Katusha), 6. Graeme Brown (Australia, Rabobank), 8. Dominik Roels (Niemcy, Milram), 9. Timothy Gudsell (Australia, Francaise des Jeux), 10. Alessandro Ballan (Włochy, Lampre), 12. Maciej Paterski, 18. Marek Rutkiewicz (obaj Polska BGŻ), 35. Michał Gołaś (Polska, Vacansoleil), 40. Jacek Morajko (Polska BGŻ), 45. Sylwester Szmyd (Polska, Liquigas), 57. Bartłomiej Matysiak, 64. Błażej Janiaczyk, 66. Mateusz Taciak, 67. Dariusz Rudnicki (wszyscy Polska BGŻ) – wszyscy ten sam czas, 111. Maciej Bodnar (Polska, Liquigas) + 1.15, 122. Bartosz Huzarski (Polska, ISD) + 5.48, 129. Marcin Sapa (Polska, Lampre) + 14.40. Klasyfikacja generalna: 1. Ballan 28.46.13, 2. Daniel Moreno Fernandez (Francja, Caisse d\'Epargne) + 0.10, 3. Edvald Boasson Haden (Norwegia, Team Columbia) + 0.11, 4. Pieter Weening (Holandia, Rabobank) + 0.12, 5. Francesco Reda (Włochy, Quick Step), 6. Rutkiewicz 7. Szmyd – wszyscy + 0.16, 8. Marco Marcato (Włochy, Vacansoleil) + 0.23, 9. Pablo Lastras Garcia (Hiszpania, Caisse d\'Epargne), 10. Francesco Gavazzi (Włochy, Lampre) – obaj + 0.26, 11. Michael Albasini (Szwajcaria, Team Columbia) + 0.29, 12. Maxim Iglinsky (Kazachstan, Astana) + 0.31, 13. Johny Hoogerland (Holandia, Vacansoleil) + 0.35, 14. David Loosli (Szwajcaria, Lampre) + 0.49, 15. Tadej Valjavec (Słowenia, Ag2R) + 1.07, 16. Sergiej Lagutin (Uzbekistan, Vacansoleil), 17. David Lopez Garcia (Hiszpania, Caisse d\'Epargne) – obaj +1.10, 18. Morajko, 19. Anthony Charteau (Francja, Caisse d\'Epargne) – obaj 3.09, 20. Vasili Kiryienka (Białoruś, Caisse d\'Epargne) + 3.31, 23. Paterski, 27. Gołaś – obaj + 8.33, 58. Taciak + 15.34, 74. Matysiak + 24.41, 87. Huzarski + 27.12, 106. Bodnar + 34.09, 113. Rudnicki + 37.38, 114. Janiaczyk + 38.08, 129. Sapa + 47.34. Klasyfikacja górska: 1. Rutkiewicz 100 pkt, 2. Morajko 59 pkt, 3. Valjave 31 pkt, 4. Albasini 28 pkt, 5. Kiryienka 24 pkt, 6. Pavel Prut (Rosja, Katusha) 22 pkt, 7. Ian Stannard (Wielka Brytania, ISD) 20 pkt, 8. Ballan 18 pkt, 9. Marzio Bruseghin (Włochy, Lampre), 10. Matthias Russ (Niemcy, Milram) – obaj 17 pkt. Klasyfikacja najaktywniejszych: 1. Loosli, 2. Laszlo Bodrogi (Francja, Katusha) – obaj 9 pkt, 3. Bjorn Schroder (Niemcy, Milram) 8 pkt, 4. Olivier Kaisen (Belgia, Silence-Lotto) 7 pkt, 5. Matysiak, 6. Albasini, 7. Janiaczyk – wszyscy 6 pkt, 8. Lastras Garcia, 9. Dominik Roels (Niemcy, Milram) – obaj 5 pkt, 10. Marcato 4 pkt. Klasyfikacja punktowa: 1. Jurgen Roelndts (Belgia, Silence-Lotto) 77 pkt, 2. Greipel 72 pkt, 3. Brown 69 pkt, 4. Gavazzi 61 pkt, 5. Napolitano 58 pkt, 6. ballan 50 pkt, 7. Robert Forster (Niemcy, Milram) 49 pkt, 8. Boasson Hagen 47 pkt, 9. Jacopo Guarnieri (Włochy, Liquigas) 43 pkt, 10. Aitor Galdos Alonso (Euskatel-Euskadi) 42 pkt. Klasyfikacja drużynowa: 1. Caisse d\'Epargne 88.20.01, 2. Vacansoleil + 0.15, 3. Lampre + 0.23, 4. Liquigas + 6.15, 5. Team Columbia +9.20, 6. Polska BGŻ + 10.36, 7. Garmin Slipstream + 12.26, 8. Rabobank + 16.00, 9. Quick Step + 16.12, 10. Astana +16.15.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama