Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

IV liga: Łada zagra swoimi

Po spadku z trzeciej ligi w Biłgoraju nikt – przynajmniej oficjalnie – nie mówi o szybkim powrocie na ten szczebel rozgrywek. Nadchodzący sezon na czwartoligowych boiskach ma służyć Ładzie głównie ograniu młodzieży i uporządkowaniu spraw organizacyjnych w klubie.
Sobotni sparing Łady z Janowianką był już ostatnim dla obu drużyn w tym okresie przygotowawczym. Lepiej wypadli w nim goście, którzy zwyciężyli 3:2. Po południu, tego samego dnia, w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju odprawiona została msza święta w intencji zawodników, kibiców, działaczy i osób związanych z klubem. – Wynik sparingu jest tu sprawą drugorzędną – podkreśla Ireneusz Zarczuk, grający trener Łady, który strzelił jedną z bramek dla swego zespołu. – To był nasz generalny test przed ligą. Graliśmy na głównej płycie naszego stadionu. Chciałem się przyjrzeć wszystkim zawodnikom. Szkoleniowiec przyznaje, że nie jest do końca zadowolony z tego co pokazali jego podopieczni. – Pojawiły się proste błędy polegające między innymi na złej komunikacji między zawodnikami oraz ustawieniu linii obrony. Mamy jeszcze tydzień treningów i będziemy pracować żeby te niedociągnięcia wyeliminować – zaznacza Zarczuk. Kadra Łady jest już praktycznie zamknięta. Do zespołu dołączył Artur Kukiełka z Olendra Sól, który strzelił pierwszą bramkę w sparingu z Janowianką. Po za nim do drużyny przyszła duża grupa juniorów oraz wychowanków, którzy występowali ostatnio w innych klubach, tak jak Jakub Rozwadowski (Olimpiakos Tarnogród). O co powalczy Łada w nadchodzącym sezonie? – Nie nastawiamy się na wyniki. Chcemy ogrywać naszą młodzież i uporządkować sprawy organizacyjne w klubie – tłumaczy Zarczuk. Z kolei Janowianka ma już nakreślony plan minimum. – Zostaliśmy na ten sezon z tym samym składem. Zawsze gram o coś więcej niż udało się zdobyć wcześniej. Tamten sezon zakończyliśmy na siódmym miejscu więc teraz chcemy powalczyć o lokaty 5-6 – mówi Dariusz Brytan, trener Janowianki. Bramki: Kukiełka, Zarczuk – Ł. Piecyk, P. Bielak (dwie, jedna z karnego). Łada: Kozak – Fulara, Kukiełka, Bubiłek, Szyszkowski, Rozwadowski, Zarzycki, Komosa, Oprzyński, Blicharz, Garbacz oraz Paczos, Tatara, Onkiewicz, Rataj, Bednarz, Jasiński, Sosnowski, Zarczuk. Janowianka: Kielarski – Sobótka, Szarowski, Wachowicz, Duda, Firosz, T. Sadowski, Gąbka, Szczecki, Ł. Piecyk, P. Bielak oraz Drelich, Mazur, Widz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama