Weekend na drogach. Doszło do kilku wypadków
Rozbity motocykl i kilka aut. Ranni kierowcy i podróżujący z nimi pasażerowie. W miniony weekend na drogach regionu doszło do kilku groźnych wypadków. Na szczęście, nikt nie zginął.
- 10.08.2009 11:52
Skręcając swoim volkswagenem polo w lewo 21-letnia mieszkanka gminy Bełżec nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu motocyklowi.
Kierujący jednośladem 22-latek spod Bełżca został odwieziony do szpitala ze złamaną ręką. Zarówno on, jak i sprawczyni wypadku byli trzeźwi.
Prawdopodobnie podczas jazdy 20-letni kierowca z gminy Werbkowice złapał \"gumę”, dlatego na łuku drogi wjechał oplem astra do rowu i dachował.
Do szpitala odwieziono dwójkę pasażerów, którzy bez zapiętych pasów siedzieli na tylnym siedzeniu. 19-latek trafił tam z ogólnymi potłuczeniami, jego młodsza o dwa lata koleżanka z urazami kręgosłupa i szczęki.
Wszyscy byli trzeźwi.
Podróżujący volvo 51-latek z nieustalonych na razie przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni, a następnie wylądował w rowie.
Samochód zatrzymał się na drzewie. Kierowca trafił do szpitala ze złamanym kręgosłupem.
Czuć było od niego alkohol, ale w związku z tym, że mężczyzna odmówił dmuchania w alkomat pobrano od niego krew do badań.
Reklama
Komentarze