III Liga: Spartakus lepszy od Stali Sanok
W środę w Sanoku spotkały się dwie ekipy, które nie popisały się w pierwszej serii gier trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej. Zarówno gracze tamtejszej Stali, jak i zawodnicy Spartakusa Szarowola chcieli się zrehabilitować za słabe występy z ostatniego weekendu. Udało się tylko gościom, którzy wracają do domów z trzema punktami po zasłużonym zwycięstwie 3:1.
- 12.08.2009 19:43
Po pierwszym nieudanym meczu ze Stalą Kraśnik trener Spartakusa Bohdan Bławacki zdecydował się na trzy zmiany w podstawowym składzie swojej ekipy. W środę w Sanoku od pierwszej minuty na boisku pojawili się: Piotr Orzechowski, Nazari Raisza i Igor Paskiw. Te roszady okazały się sukcesem, ale bohaterem gości był autor dwóch goli – Igor Kozełko.
Początek nie był zbyt udany dla przyjezdnych. Już w 9 min spotkania wynik otworzył Paweł Kosiba. Podopieczni trenera Janusza Sieradzkiego długo z prowadzenia się jednak nie cieszyli. Od 28 do 36 min mały popis swoich umiejętności dał Kozełko. 24-letni napastnik dwa razy wpisał się na listę strzelców i odwrócił losy spotkania.
Po zmianie stron Stal dążyła do wyrównania i kto wie, jak potoczyłby się ten mecz, gdyby Fabian Pańko z kilku metrów posłał piłkę do siatki Piotra Waśkiewicza, a nie prosto w niego. Nadzieje miejscowych na odrobienie strat \"zgasił” ostatecznie Igor Paskiw w 63 min środowych zawodów.
Stal Sanok – Spartakus Szarowola 1:3 (1:2)
Bramki: Kosiba (9) – Kozelko (28, 36), Paskiw (63).
Stal: Psioda – Sumara, Szałankiewicz, Łuczka, Węgrzyn, Kuzicki (46 Tabisz), Borowczyk, Zajdel (69 Czenczek), Kosiba (55 Faka), Pańko (62 Spaliński), Nikody.
Spartakus: Waśkiewicz – Orzechowski (82 Hryniszyn), Hamarnik, Dykij, Stadnicki, Temeriwski (82 Beza), Diaczuk-Stawicki, Raisza, Luc (90 Babiarz), Paskiw, Kozełko (86 Cywka).
Żółte kartki: Borowczyk, Nikody (Stal). Sędziował: Paweł Małodziński (Mielec). Widzów: 800.
Reklama













Komentarze