Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: Zwycięstwo Górnika II, wyniki pozostałych sobotnich spotkań

\"Obiecałaś mi na pewno, że trzy punkty dzisiaj będą” śpiewali w sobotę w Łęcznej kibice Siarki Tarnobrzeg. Niestety ich pupile nie dotrzymali słowa, bo mimo kilku przebłysków nie mieli za dużo do powiedzenia w starciu z Górnikiem II i to podopieczni Tadeusza Łapy zgarnęli trzy punkty po zwycięstwie 2:0.
Od pierwszego gwizdka inicjatywę posiadali gospodarze i powinni prowadzić już od szóstej minuty spotkania. Wówczas piłkę rywalom odebrał napastnik miejscowych Dariusz Osuch i pognał z nią na bramkę Łukasza Ćwiczaka. Niestety popularny \"Mara” w sytuacji sam na sam strzelił obok słupka. Łęcznianie długo na kolejną okazję czekać jednak nie musieli. W 13 min. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Jędrzejuka na gola zamienił debiutujący w pierwszym składzie Górnika II Maciej Iwanicki. Niespełna 18-letni zawodnik uderzył głową, po koźle i golkiper gości nie miał nic do powiedzenia. Gorąco pod bramką ekipy z Tarnobrzega po raz kolejny zrobiło się w 22 min, kiedy to Paweł Klimkiewicz przymierzył w słupek. Po chwili jednak wreszcie odpowiedzieli piłkarze Jarosława Zająca. Ładny strzał głową w wykonaniu Piotra Mazurkiewicza złapał jednak \"wyciągnięty, jak struna” Jakub Giertl. Kilkadziesiąt sekund później na tablicy wyników widniał już wynik 2:0. Znowu błysnął Iwanicki, który tym razem stanął oko w oko z Ćwiczakiem i nie dał mu żadnych szans strzelając potężnie pod poprzeczkę. W kolejnych fragmentach pierwszej odsłony przewaga optyczna była po stronie Siarki, ale nic z tego nie wynikało. Przyjezdni radzili sobie całkiem nieźle do \"szesnastki” łęcznian, później nie mieli już pomysłu na pokonanie Giertla. Jeszcze przed zmianą stron dobrą okazję zmarnował Jakub Łuczakowski uderzając tuż obok słupka. W drugiej połowie kibice zgromadzeni na stadionie w Łęcznej oglądali już znacznie gorsze widowisko. \"Zielono-czarni” sprawiali wrażenie zadowolonych z dwubramkowego prowadzenia i nie forsowali tempa. Siarka z kolei niby próbowała zdobyć kontaktowego gola, ale nie miała ku temu klarownych sytuacji. Po stronie miejscowych najbliżej trzeciego trafienia był Rafał Niżnik, który po uderzeniu z woleja trafił w słupek. Wśród przeciwników w drugiej części najlepszą okazję zmarnował natomiast Mirosław Kabata po uderzeniu głową. Górnik II Łęczna – Siarka Tarnobrzeg 2:0 (2:0) Bramki: Iwanicki (13, 26). Górnik II: Giertl – Bodziak, Klajda, Jędrzejuk, Kazimierczak, Flis (57 Raczkiewicz), Jankowski, Niżnik, Iwanicki (57 Wasil), Osuch (75 Skorupski), Klimkiewicz (46 Wagner). Siarka: Ćwiczak – Łuczakowski, Stępień, Dziedzic (46 Kozłowski), Sałek, Kabata, Hynowski, Lipiec (46 Pluta), Kwieciński (78 Rożek), Walat, Mazurkiewicz (68 Stąporski). Żółte kartki: Bodziak, Wagner (Górnik). Sędziował: Piotr Burak (Zamość). Widzów: 300. Tomasovia Tomaszów Lubelski - Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (1:1) Bramki: Wawryca (5) - Romaniuk (33). Stal Mielec - Stal Kraśnik 1:1 (0:1) Bramki: Skiba (86) - Szewc (20).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama