Reklama
IV Liga: Zwycięstwa Lublinianki, Cisów i Startu Krasnystaw
Piłkarze Lublinianki udanie zainaugurowali nowy sezon. Podopieczni trenera Zbigniewa Grzesiaka pokonali na wyjeździe Lewart po golu Tomasza Martyniaka.
- 16.08.2009 23:18
W składzie gospodarzy zadebiutował Sylwester Latek pozyskany latem z GKS Niemce. Napastnik zajął miejsce w ataku obok Borysa Kaczmarskiego. Wspomniana dwójka nie była jednak w stanie przebić się przez mur obronny Lublinianki. Niewiele do szczęścia zabrakło zwłaszcza Grzegorzowi Dajkowi, który jeszcze przy stanie 0:0 trafił w słupek bramki Marcina Zapała. Gola na samym początku mógł też zdobyć Damian Maleszyk, ale w decydującym momencie minął się z piłką.
– Szybko stracona przez nas bramka sprawiła, że ciężko nam się później grało – mówi Arkadiusz Smolarz, trener Lewartu. – Po zdobyciu gola Lublinianka cofnęła się na własną połowę, zagęściła środek pola i czekała na kontrataki. Trzeba też przyznać, że mieliśmy bardzo mało sytuacji strzeleckich.
W składzie Lewartu zabrakło Grzegorza Pastusiaka. – Trudno powiedzieć czy będzie dalej u nas grał. W tej chwili jest na wczasach. Zobaczymy co będzie jak wróci – opowiada Smolarz.
Szkoleniowiec lubartowian przyznaje, że porażka z Lublinianką to również efekt tremy, która dała się we znaki młodym zawodnikom. – Wydawało mi się, że już nieco okrzepli i nabrali doświadczenia ale w tym meczu nie było tego niestety widać. Chłopcy grali na 50 procent swoich możliwości. Jak oceniam debiut Latka? Pozytywnie, choć jego też jak wspomniałem zjadła chyba nieco trema – twierdzi szkoleniowiec Lewartu.
Lublinianie wracali do domów w radosnych nastrojach. – Już dawno nie zaczęliśmy ligi od zwycięstwa i to na wyjeździe – cieszy się Arkadiusz Wszoła, kierownik drużyny z Wieniawy. Radość zmąciła jedynie kontuzja Mateusza Bartyzela. Zawodnik doznał urazu barku i wylądował w szpitalu. – Lekarz powiedział, że czeka go dwa tygodnie przerwy więc raczej nie zagra w najbliższym meczu z Unią – dodaje Wszoła.
Lublinianka nie będzie też mogła już prawdopodobnie liczyć na Martyniaka. Strzelec jedynej bramki w Lubartowie wyjeżdża do pracy w Anglii. Wróci dopiero w październiku.
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 0:1 (0:1)
Bramka: Martyniak (10).
Lewart: Wilkołek – Jezior (84 Urbaś), Dajek (52 M. Wawruch), Maleszyk, Pszczoła, Serwin, Pożak (81 Korzeniowski), Mitura, Łukasiewicz (61 Mitaszka), Latek, Kaczmarski.
Lublinianka: Zapał – Borowski, Kursa, Nogas (83 Chmielnicki), Łysek, M. Sebastianiuk, Bartyzel (20 Sobiech), Wieczorek, Krupski, Góral, Martyniak (72 Oszast).
Żółte kartki: Kaczmarski, Jezior, Maleszyk (Lewart) – Łysek (L). Sędziował: Jarosław Śledź (Biała Podlaska). Widzów: 400.
Start Krasnystaw – Łada Biłgoraj 1:0 (0:0)
Bramka: Wywrocki (90).
Start: Ryć – Berbeć, Rachwał, Gutowski, Sz. Sawa (83 Wywrocki), Witkowski, Iwan, Polikowski, (63 Janeczko), Bielak, S. Sadowski, K. Sawa (58 Koza).
Łada: Kozak – Krzyszkowski, Bubiłek, Kukiełka, Fulara, Obszyński, Onkiewicz, Blicharz (46 Zarzycki), Komosa, Rozwadowski (72 Sosnowski), Garbacz (58 Zarczuk).
Żółta kartka: Onkiewicz (Ł). Sędziował: Sebastian Ignaciuk (Biała Podlaska). Widzów: 700.
Cisy Nałęczów – Janowianka Janów Lubelski 4:3 (2:1)
Bramki: Perduta (35), Lenartowicz (43), Kadłubowski (47), Dudek (79) – Bielak (7), Gąbka (60, 70).
Cisy: Gołębiowski, Paluch, Żmuda, Perduta, Lenartowicz, Żak, Kamiński, Tupaj (70 Malesa), Zgierski (58 Dudek), Adamczyk, Kadłubowski (77 Gieroba).
Janowianka: Kielarski – Sobótka, Szarowski, A. Wachowicz, Duda, T. Sadowski, Firosz (70 Szczecki), Gąbka, Piecyk, Chmiel, P. Bielak.
Żółte kartki: Zgierski, Kadłubowski (C) – Sobótka, Duda, T. Sadowski, Firosz, Bielak (J). Sędziował: Tomasz Korszeń (Biała Podlaska). Widzów: 250.
Reklama













Komentarze