Reklama
Z Hiszpanii do Radzynia
Jednym z ciekawszych piłkarzy, którego w letniej przerwie pozyskały trzecioligowe kluby z naszego regionu jest Patryk Romaniuk z Orląt Radzyń Podlaski. Trener Robert Różański długo zabiegał o 19-letniego napastnika, ale w minionym tygodniu hiszpański klub Deportivo Murcia przysłał wreszcie certyfikat.
- 17.08.2009 23:47
I od razu w pierwszym oficjalnym meczu w barwach ekipy z Radzynia młody napastnik zdobył wyrównującego gola. Ostatecznie ta bramka dała „biało-zielonym” punkt w starciu z Tomasovią Tomaszów Lubelski.
Romaniuk jest wychowankiem TOP 54 Biała Podlaska. Kolejnym przystankiem w jego przygodzie z piłką było Podlasie Biała Podlaska, a następnie młodzieżowe drużyny Wisły Kraków.
– W Wiśle spędziłem trzy lata i grałem w juniorach tego klubu. Często miałem jednak okazję trenować z pierwszą drużyną. Nie było już wtedy w Krakowie Macieja Żurawskiego, ale nadal w barwach Wisły grali: Jakub Błaszczykowski i bracia Brożkowie – wylicza 19-latek.
Później nowy nabytek Orląt postanowił skorzystać z oferty Deportivo Murcia, gdzie spędził trzy miesiące na wypożyczeniu. Wyjeżdżał z Hiszpanii z dorobkiem sześciu goli w dziesięciu spotkaniach.
– Deportivo Murcia to taki satelicki klub występującego w drugiej lidze Realu Murcia. Podobnie jest w przypadku chociażby Górnika i Gwarka Zabrze. Występowałem w rozgrywkach juniorskich i muszę przyznać, że byłem pod wielkim wrażeniem tamtejszych drużyn, zwłaszcza Barcelony, Valencii czy Villareal. Gra się tam znacznie szybciej, a niemal każdy piłkarz jest świetnie wyszkolony technicznie. To była bardzo fajna przygoda, ale postanowiłem wrócić do Polski. Miałem ofertę z Jagiellonii Białystok, ale jedynie z zespołu z Młodej Ekstraklasy. Wybrałem jednak Radzyń i mam nadzieję, że ogram się na poziomie trzecioligowym. Na, co stać nas w tym sezonie? Po meczu z Tomasovią myślę, że możemy powalczyć o coś więcej niż utrzymanie. Uważam, że możemy zakończyć rozgrywki w pierwszej dziesiątce tabeli – dodaje Romaniuk.
Reklama













Komentarze