Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Wysoka porażka zamojskiego Hetmana w Elblągu

Po wysokiej wygranej ze Stalą Rzeszów podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka znów musieli przełknąć gorycz porażki. Tym razem komplet punktów kosztem młodej jedenastki z Zamościa dopisali do swojego konta elblążanie. – Mimo przegranej chylę czoła przed swoimi zawodnikami – mówił po meczu szkoleniowiec Hetmana.
Po trzech porażkach gospodarze zamierzali powetować sobie niepowodzenia kosztem gości z Zamościa. Sztuka udała się w pełni, chociaż ambitni zamościanie długo nie zamierzali kapitulować. – Jechaliśmy tutaj z cichą nadzieją na wywalczenie przynajmniej jednego punktu. Nie udało się, ale nie mam pretensji do swoich chłopaków. Grają już nawet nie za \"frytki”, a zostawiają na boisku całe serce – przyznawał po spotkaniu trener Andrzej Orzeszek. Elblążanie pierwszego gola strzelili w 9 min. Po dwójkowej akcji Pawła Piotrowskiego z Piotrem Trafarskim, ten ostatni przedarł się w pole karne i precyzyjnym strzałem zmieścił piłkę w siatce. W kolejnej akcji na drodze strzału Łukasza Pietronia stanęła poprzeczka. Hetman odpowiedział kontrą Marka Fundakowskiego, ale snajper \"trójkolorowych” został jeszcze tym razem powstrzymany przez młodego bramkarza Olimpii. Więcej szczęścia przyniosła 35 min, kiedy Fundakowski z najbliższej odległości skierował futbolówkę do bramki. Zamościanie mogli jeszcze pójść za ciosem jednak Łukasz Kaczmarek przegrał pojedynek z Kuciem. Po zmianie stron na boisku dominowali wyłącznie gospodarze, którzy w zaledwie siedem minut rozstrzygnęli losy rywalizacji. Najpierw Paweł Nowacki pokonał bramkarza strzałem z 17 metrów, a za chwilę wyczyn skopiował Honorat Stróż. W 68 min elblążanie powinni podwyższyć rezultat, lecz po dośrodkowaniu Karola Stysia, Trafarski minimalnie przestrzelił głową. Kropkę nad \"i” postawił Pietroń, który popisał się potężnym uderzeniem z dystansu. – Znam sytuację Hetmana. Przegrana różnicą trzech goli była najniższym wymiarem kary. Zwycięstwo nie tylko cieszy, ale i poprawi atmosferę w drużynie po tych trzech wcześniej przegranych meczach – podsumował trener elblążan Tomasz Arteniuk. BRAMKI 1:0 – Trafarski (9), 1:1 – Fundakowski (38), 2:1 – Nowacki (46), 3:1 – Stróż (52), 4:1 – Pietroń (81). SKŁADY Olimpia: Kuć – Kopycki, Jurgielewicz, Stankiewicz, Laskowski, Nowacki, Stróż, Kołodziejski (61 Styś), Pietroń, Trafarski (81 Roszak), Piotrowski (85 Kowalczyk). Hetman: Prus – Demusiak (79 Miszczuk), Grunt, Frączek, Sowa, Litwiuk, Skórski, Lindner (82 Rajtar), Kycko (89 Szyper), Kaczmarek, Fundakowski. Żółte kartki: Stankiewicz (O) – Sowa, Lindner (H). Sędziował: A. Meler (Brodnica). Widzów: 1200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama