Hetman Zamość wywalczył komplet punktów w starciu z GKS Jastrzębie
Po pucharowej wygranej z Wartą futboliści Hetmana zdecydowali się stanowczo oprotestować kuriozalną sytuację, w której muszą egzystować. Na szczęście strajkowe nastroje zostały skutecznie wyciszone. Jedenastka z Zamościa stawiła się w sobotę na boisku i zrobiła to, co do niej należy – sięgnęła po cenny komplet punktów w meczu z GKS Jastrzębie.
- 29.08.2009 20:24
Najlepszą obroną jest atak – tak można pokrótce opisać taktykę gospodarzy przeciwko GKS. Zanim przyjezdni zdążyli poukładać szyki, Hetman wyprowadził dwa nokautujące ciosy. Powodzenie powinna przynieść już pierwsza akcja, jednak Marek Fundakowski nie zdołał czysto uderzyć dobrze dośrodkowanej przez Łukasza Kaczmarka futbolówki. Napastnik \"trójkolorowych” zrehabilitował się jednak bardzo szybko wypracowując w kolejnej akcji rzut karny, a Iwan Litwiniuk silnym strzałem wyprowadził swój klub na prowadzenie.
Pięć minut później było już 2:0, tym razem kolejnego gola w II lidze zdobył młodziutki Rafał Kycko, a trzeba przyznać, że jego techniczne trafienie było przedniej urody. – Ma zadatki na dobrego zawodnika, ale nie zagłaskajmy go za wcześnie. Musi się jeszcze uczyć i żeby tylko nie zaczęła mu odbijać sodówka – szkoleniowcy tonowali pochwały pod adresem wychowanka AMSPN.
Hetman kontynuował natarcie, a bliscy powodzenia byli Ariel Lindner, Łukasz Kaczmarek oraz ponownie Marek Fundakowski. Sztuka udała się jednak obrońcy Kamilowi Sowie, który wybijając piłkę, dość nieoczekiwanie skierował ją, ale do własnej siatki. GKS nie zdołał jednak pójść za ciosem, a inna sprawa, że nadzieje na korzystny wynik zdusił Marek Fundakowski, który w 28 min strzałem głową pokonał golkipera z Jastrzębia. Asystę przy bramce zapisał na swoje konto Łukasz Kaczmarek – cichy bohater spotkania.
Po zmianie stron Hetman oddał pole gościom licząc na skuteczne kontrataki, a bliski zdobycia bramki był Michał Rajtar. Mimo optycznej przewagi GKS stwarzał zagrożenie pod bramką Mateusza Prusa jedynie przy stałych fragmentach gry. Bliski uzyskania kontaktowego trafienia z rzutu wolnego był Witold Wawrzyczek, jednak popularny \"Prusik” stanął na wysokości zadania. Mniej szczęścia miał już jednak w 83 min, kiedy piłka po dokładnie wykonanym rzucie wolnym wylądowała w bramce Hetmana.
BRAMKI
1:0 – Litwiniuk (3, z rzutu karnego), 2:0 – Kycko (8), 2:1 – Sowa (25, samobójcza), 3:1 – Fundakowski (28), 3:2 – Kukulski (83).
SKŁADY
Hetman: Prus – Demusiak, Miszczuk, Skórski, Sowa (87 Szyper), Litwiniuk, Rajtar, Kycko (90 Staszewski), Kaczmarek, Lindner, Fundakowski.
GKS: Zarzycki – Szwarga (59 Jadach), Wawrzyczek, Copik, Gill, Kostecki (59 Łaciok), Kopacz, Miły, Majczuk, Świerzyński (70 Duda), Kukulski.
Żółta kartka: Kaczmarek (H).
Sędziował: Robert Marciniak (Kraków). Widzów: 1200.
Powiązane galerie zdjęć:
Reklama













Komentarze