IV Liga: Zapowiedź piątej kolejki, wkalkulowane porażki Hetmana Żółkiewka
Pierwsze cztery kolejki czwartej ligi pokazały, że w tym sezonie rywalizacja powinna być wyjątkowo wyrównana. Jedynymi zespołami, które nie zaznały jeszcze goryczy porażki są Chełmianka Chełm i BKS Unia Bełżyce.
- 04.09.2009 18:33
Na przeciwległym biegunie znajdują się piłkarze Hetmana Żółkiewka. – Nie róbmy tragedii –przestrzega trener Sławomir Kozłowski. – Z czterech porażek, trzy były wkalkulowane. Najważniejsze mecze dopiero przed nami. W niedzielę nie możemy przegrać z Janowianką – dodaje.
Jednak przykład Cisów Nałęczów pokazuje, że będąc beniaminkiem można walczyć z ligowymi przeciwnikami jak równy z równym. – Sześć punktów w pierwszych czterech spotkaniach nie do końca nas zadawala. Przy odrobinie szczęścia moglibyśmy mieć ich drugie tyle – mówi trener zespołu z Nałęczowa Andrzej Depta.
– Muszę pochwalić jednak moich zawodników, bo bez kompleksów podchodzą do rywalizacji z bardziej doświadczonymi rywalami. Szczególnie zadowolony jestem z Pawła Kadłubowskiego.
Ten chłopak ma zaledwie 19 lat, a swoimi umiejętnościami zawstydza wielu kolegów. Myślę, że ma papiery, aby zrobić dużą karierę – kończy szkoleniowiec. Cisy stracone \"oczka” postarają się odbić w meczu ze Startem. Ale nie będzie to łatwe, bo goście też mają olbrzymi apetyt na zwycięstwo.
Na trzy punkty liczą także w Łukowie. Orlęta postarają się nie zawieść kibiców w meczu u siebie, bo na wyjazdach idzie im dużo gorzej. Ich zadanie nie powinno należeć to najtrudniejszych, gdyż Lublinianka, z którą zagrają w sobotę, ma na swoim koncie trzy kolejne porażki.
Reklama













Komentarze