Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dołhobyczów: Kto ukradł wychodek?

Ustęp, sławojka, szalet, ubikacja albo wychodek. Każdy wie, o co chodzi. Dobrze jak jest, gorzej, gdy go zabraknie. A ktoś go ukradł właśnie gospodyni spod Dołhobyczowa.
– Ktoś ukradł mi stojący za stodołą drewniany przybytek – poskarżyła się policji zrozpaczona kobieta i wskazała 62-latka z tej samej gminy, który miał maczać palce w kradzieży. Według poszkodowanej, mężczyzna dmuchnął przy okazji z podwórka brony ciągnikowe, dwie pompy wodne oraz hydrofor. Straty wyrachowała na 3 tys. złotych. – Sprawdzamy, czy wskazany mężczyzna miał rzeczywiście związek z kradzieżą – mówi Paweł Łuka z hrubieszowskiej policji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama