Reklama
Tomaszów Lubelski: Kot zaatakował na ulicy kobietę
Z ranami kąsanymi podudzi wylądowała w szpitalu 48-letni mieszkanka Tomaszowa Lubelskiego. Na ulicy zaatakował ją czarno-rudy kot. Jej pies nawet nie zareagował.
- (lew)
- 07.09.2009 10:14
W niedzielę poszkodowana wracała ze znajomą i psem ze spaceru po lesie. Przy ul. Rolniczej w Tomaszowie Lubelskim drogę zastąpił im kot-rozrabiaka, który za cel ataku wybrał nogi 48-latki. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie opatrzono jej rany i zwolniono do domu.
Nie można było wykluczyć, że agresywne zwierzę było chore, dlatego gdy lekarze zakładali opatrunki, policja szukała właściciela kota o charakterystycznej czarno-rudej maści. Ustalono, że to podopieczny mieszkańca podtomaszowskiej wioski.
Poszkodowana uniknie bolesnych zastrzyków, bo właściciel okazał aktualne świadectwo szczepienia zwierzęcia.
– Mężczyzna odpowie jednak za wykroczenie polegające na niezachowaniu zwykłych lub nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, za co grozi grzywna lub nagana – informuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji.
Nie wiadomo, dlaczego pies nie stanął w obronie kobiety. Prawdopodobnie przestraszył się rozeźlonego mruczka.
Data dodania:
07.09.2009 10:14
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze