Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamojszczyzna: Wypadek za wypadkiem

Pod Łaszczowem dostawczy lublin zatrzymał na drzewie. Do szpitala odwieziono kierującą samochodem oraz jej córkę. Do dwóch groźnych wypadków doszło też w powiecie zamojskim.
Kierująca lublinem 52-latka ma złamane biodro i żebra, jej 19-letnia córka wyszła z opresji ze złamanym udem. Do wypadku doszło dzisiaj rano w Kolonii Steniatyn. Dzień wcześniej w Bodaczowie pod Szczebrzeszynem pod kołami opla kadetta zginął 69-letni pieszy. Kierujący samochodem 31-latek z Radecznicy był trzeźwy. Policja ustala szczegóły i okoliczności wypadku. W Łaziskach (gm. Skierbieszów) kierujący oplem corsa po pokonaniu zakrętu zjechał na pobocze i doprowadził do wywrócenia pojazdu. – Kierowca zbiegł z miejsca wypadku, pozostawiając rannych pasażerów – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. Karetka odwiozła do szpitala poszkodowanych w wieku 42 i 54 lata. Młodszy doznał urazu kręgosłupa, jego kolega ma obrażenia twarzy. Obaj znajdowali się pod działaniem alkoholu. Sprawca wypadku, którego poszukuje policja, najprawdopodobniej też był po kielichu. Za spowodowanie wypadku i ucieczkę z jego miejsca sprawcy grozi do czterech i pół roku pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama