Reklama
Koniec gehenny ojca, który pocałował córkę
Po 10 dniach aresztu wolność odzyskał Włoch zatrzymany w Brazylii, za rzekomy akt pedofilii wobec 8-letniej córki. Mieszkaniec okolic Rzymu został zatrzymany na basenie po tym, jak pocałował córkę.
- 12.09.2009 08:39
Doniesienie o rzekomym przestępstwie złożyła para brazylijskich turystów, obserwująca tę scenę. Ich zdaniem było to coś więcej niż zwykły pocałunek.
Przedsiębiorca z miejscowości Guidonia trafił do aresztu na 10 dni. Padł ofiarą niedawno wprowadzonych w Brazylii surowych przepisów o walce z pedofilią oraz nadmiernej gorliwości w ich egzekwowaniu. Zgodnie z nowym prawodawstwem groziło mu od 8 do 15 lat więzienia.
Wolność odzyskał dwa dni po tym, jak został przewieziony z aresztu do szpitala, gdzie stwierdzono u niego dolegliwości kardiologiczne spowodowane silnym stresem.
Ostatecznie strona brazylijska uznała sprawę za zamkniętą, a 48-letni Włoch, który ma żonę Brazylijkę, został oczyszczony z zarzutów i może wrócić do kraju.
Według relacji jego adwokata mężczyzna nie odczuwa żalu do władz Brazylii i wyraża nadzieję, że jego przypadek pozwoli prowadzić skuteczną walkę z pedofilią.
Reklama













Komentarze