Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jacek Ziółkowski (Orlen Oil Motor Lublin): Zmarzlik jeździł w "innej lidze"

W kolejnym szlagierze PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor Lublin pokonał na własnym torze Betard Spartę Wrocław 55:35. "Koziołki" umocniły się na pierwszym miejscu w tabeli, a niedzielna wygrana była 31. z rzędu odniesioną na własnym torze. Jak spotkanie podsumowali główni bohaterowie?
Jacek Ziółkowski (Orlen Oil Motor Lublin): Zmarzlik jeździł w "innej lidze"

Autor: Wojciech Szubartowski

Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru

 – Początek meczu, do około siódmego biegu wcale nie wskazywał na to, że spotkanie zakończy się naszym tak wysokim zwycięstwem. Na torze trwała walka o każde „oczko” i zwycięstwo biegowe. Końcówka nie wyszła ekipie z Wrocławia, a nasi zawodnicy złapali znakomite prędkości. 20 punktów przewagi to bardzo dobry wynik

– Bartek Zmarzlik jeździł chyba w innej lidze. To co wyprawiał na torze nawet przy przegranym starcie – w jaki sposób potrafi mijać przeciwników i przy potężnej prędkości "wykontrować" motocykl to ogromna sztuka. Ale chyba właśnie dlatego sześć razy był mistrzem świata. 

 – Drużyna jako całość pojechała bardzo fajne zawody. Widać było, że chłopakom bardzo zależy na tym żeby udowodnić, że na tą chwilę w lidze rządzi Motor.

Martin Vaculik

- Dobre zawody za nami. Cieszymy się z wygranej, a ja cieszę się z mojej jazdy, bo widać poprawę. To jest specyficzny teren i ja sam podchodzę z pokorą do każdego startu i złego i dobrego wyniku. Wiem, że przede mną sporo pracy, żeby cały czas nie przeplatać biegów lepszymi i gorszymi. Chcę czuć się mocnym punktem drużyny na domowym torze. Idziemy z moim teamem w dobrą stronę i z tej okazji chcę wszystkim podziękować. Miałem i mam ogromne wsparcie i wiele cennych rad. Mój wynik w tym meczu to efekt zespołowej pracy. 

Bartosz Bańbor

 – Sparta jest bardzo mocną drużyną więc taki wynik bardzo nas cieszy. Ważne jest też to, że każdy poza Bartkiem Zmarzlikiem widzi co ma jeszcze do poprawy. On nie mógł zdobyć przecież więcej punktów. Wypracowaliśmy dobrą zaliczkę przed meczem rewanżowym we Wrocławiu, bo tam będzie jeszcze ciężej. Skupiamy się teraz na kolejnym meczu w Lesznie. 

 – Zauważam, że ten progres jest i z roku na rok mogę walczyć na równi z coraz lepszymi przeciwnikami, jak na przykład Maciej Janowski. Bardzo mnie to cieszy, ale wiadomo, że z czasem każdy chce coraz więcej. Trzeba do tego dążyć ciężką pracą.

Fredrik Lindgren

 – Mecze ze Spartą są bardzo ciężkie, bo to bardzo mocna drużyna. Brawa należą się całej naszej ekipie, a w szczególności Bartkowi Zmarzlikowi, który był niesamowity. Ze swojego występu jestem zadowolony biorąc pod uwagę drużynę przeciwną. Wygraliśmy z dużą przewagą i jesteśmy zadowoleni. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama