Złodziej czyścioszek trzeźwieje w policyjnym areszcie
Zgarnął z półek 18 dezodorantów i kilka tubek pasty do zębów. Poupychał łupy po kieszeniach i w plecaku. Ale pożytku z nich nie miał. Namierzył go ochroniarz.
- (ak)
- 16.09.2009 10:08
Teraz niespełna 22-letni zamościanin będzie się tłumaczył ze swojego wyskoku przed sądem.
Bo ochroniarz z zamojskiego marketu Stokrotka nie tylko odebrał złodziejowi skradzione towary, ale też zawiadomił o wszystkim policję.
– Mężczyzna został zatrzymany. Był pijany, miał prawie 2 promile alkoholu – opowiada Joanna Kopeć, rzeczniczka policji w Zamościu.
Dezodoranty i pasta, warte dokładnie 288 złotych i 29 groszy wróciły na sklepowe półki.
Do zdarzenia doszło we wtorek popołudniu.
Data dodania:
16.09.2009 10:08
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze