Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Festiwal Nauki w Wydziale Nauk Rolniczych okazał się hitem

Zmiany klimatu, znaczenie siarki w rolnictwie, życie storczyków na mokradłach czy tajemnice projektowania ogrodów – to tylko niektóre tematy, które były wczoraj omawiane podczas Festiwalu Nauki zorganizowanym przez zamojski Wydział Nauk Rolniczych.
– Najbardziej interesuje mnie wykład o zmianach klimatu – tłumaczyła 17-letnia Magdalena Cios, uczennica Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Zamościu. – Po prostu interesuje mnie, dlaczego w ostatnich latach jest tak ciepło, dlaczego nie ma zim z prawdziwego zdarzenia i jaka jest w tym rola różnych zanieczyszczeń. Zresztą cały festiwal jest interesujący. Magda mieszka w jednym z zamojskich bloków. Jest jedynaczką. Interesuje się fotografią, lubi dobre filmy i komputery. Chciałaby studiować hotelarstwo. W jej domu niewiele mówi się o środowisku i ekologii. Jednak śmieci są segregowane. – W każdej z interesujących dziedzin można coś zdziałać dla środowiska – mówi Magda. – Warto wiedzieć więcej o świecie. To właśnie dla takich ciekawskich zamojski WNR (wchodzi w skład Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie) zorganizował wczorajszy festiwal. Atrakcji nie brakowało. Uczestnicy mogli wysłuchać m.in. wykładów dr Joanny Onuch-Amborskiej (o projektowaniu ogrodów), prof. dr hab. Adam Kaczor (mówił o znaczeniu siarki) oraz dr Aliny Kowalczyk Juśko (nt. odnawialnych źródeł energii). Można też było obejrzeć olbrzymie warzywa eksponowane na korytarzu uczelni, bakterie pod mikroskopem oraz m.in. rozdział barwników z liści pokrzywy metodą chromatografii. Zainteresowanie było bardzo duże. Uczelnię odwiedziło kilkaset osób. – Chcieliśmy wyjść do mieszkańców Zamościa – tłumaczy Sylwester Komorowski, pracownik zamojskiego WNR. – Zainteresowanie naprawdę przeszło nasze oczekiwania. A mamy się czym pochwalić… Zamojska wydział wykształcił już wielu naukowców i wykwalifikowanych hodowców, speców od produkcji roślinnej czy zwierzęcej. Teraz studiuje tam ok. 900 osób, a pracuje wykwalifikowana kadra naukowa. To dziesięciu samodzielnych pracowników naukowych (profesorów i doktorów hab.), 17 adiunktów oraz kilku asystentów. – W maju tego roku centralna komisja ds. stopni i tytułów naukowych przyznała nam do doktoryzowania naszych pracowników – raduje się prof. dr hab. Danuta Borkowska, prodziekan WNR w Zamościu. – To dla nas naprawdę bardzo ważne. Nasza uczelnia się rozwija. – To wszystko jest ciekawe – dodał jeden z nastolatków, uczestnik wczorajszego festiwalu. – Fajnie byłoby tutaj studiować.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama