Reklama
58-latek nie przeżył wypadku na wysypisku śmieci
Nie udało się uratować życia 58-latka, na którego w poniedziałek na wysypisku śmieci w Dębowcu najechał ciężarowy spychacz. Mężczyzna zmarł w szpitalu.
- (AK)
- 29.09.2009 13:34
Do wypadku doszło około południa. Pracownik wysypiska, pracujący spychaczem przy porządkowaniu odpadów nie zauważył 58-latka, który jako jeden z tzw. szperaczy przerzucał śmieci.
– Maszyna przejechała mężczyźnie po obu nogach. Ranny w stanie ciężkim trafił do szpitala. Tam, tego samego dnia wieczorem zmarł – mówi Joanna Kopeć z zamojskiej policji. Wiadomo, że kierowca spychacza był trzeźwy.
Data dodania:
29.09.2009 13:34
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze