Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie samobójstwa sekretarza gminy Mircze

Przełożeni nie znęcali się nad sekretarzem - tak uznali śledczy z Hrubieszowa i umorzyli śledztwo w sprawie psychicznego znęcania się nad sekretarzem gminy Mircze. Leszek R. w kwietniu popełnił samobójstwo.
Zwłoki 45-latka znalazła w Wielki Czwartek rodzina. Mężczyzna powiesił się w piwnicy. Poza bruzdą wisielczą nie stwierdzono podczas sekcji zwłok innych obrażeń zewnętrznych, wyniki badań krwi wykazały, że w chwili śmierci urzędnik był trzeźwy. Leszek R. od 2006 roku był sekretarzem gminy Mircze, zasiadał też w Radzie Powiatu i był członkiem Zarządu Powiatu. Dlaczego postanowił rozstać się życiem? W liście pożegnalnym nadmienił, że nie może sobie poradzić z problemami, napisał też, że jest \"znękany” i źle się z tym czuje. Śledczy próbowali wyjaśnić, czy mężczyzna nie znajdował się pod presją i czy do targnięcia się na życie nie doszło pod wpływem innych osób. – Przesłuchaliśmy świadków, zabezpieczyliśmy i sprawdziliśmy notatki, przeanalizowaliśmy treść listu pożegnalnego, ale analiza zgromadzonych dowodów nie wykazała, aby postępowanie przełożonych Leszka R. względem niego nosiło znamiona przestępstwa – powiedział nam Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. Leszek R. był cenionym pracownikiem. Choć – jak wynika z notatek – miał zastrzeżenia do poczynań swoich przełożonych, nie wskazał, że właśnie przez nich postanowił odebrać sobie życie. – Wobec znamion czynu zabronionego postanowiliśmy umorzyć śledztwo – mówi Kubik. Postanowienie nie jest prawomocne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama