Radny Dziura: Mniej zarządów, to więcej dróg
Współpraca Zamościa ze Schwabisch Hall przynosi rezultaty. Radny Marek Dziura (PiS) pojechał tam i wrócił z racjonalizatorskim pomysłem. Chce, by na wzór niemiecki, połączyć wszystkie miejskie spółki w jedną. To ponoć usprawni ich pracę i przyniesie oszczędności.
- 02.10.2009 12:43
– Nie powinno być tak, że PGK ma super sprzęt, ale nie można go wykorzystać do miejskich remontów – twierdzi Marek Dziura. – Tłumaczą, że to nie należy do ich kompetencji. To błąd. To przecież władze miasta wyznaczają kompetencję tych spółek. Dlatego potrzebny jest jeden organizm. To się w Niemczech sprawdza. U nas też da się zrobić.
O pomyśle połączenia miejskich spółek radny myśli od dawna. Gdy jednak pojechał do Schwabisch Hall na obchody 20-lecia współpracy partnerskiej, zobaczył, że jego idea świetnie się sprawdza.
– W tym mieście jest tylko jedna spółka – tłumaczył na sesji radny. – U nas też tak powinno być. I jakie będą oszczędności! Zrobimy tylko jeden zarząd, a zatrudnienie stanie się optymalne. Za zaoszczędzone pieniądze da się wybudować jedną drogę w roku. To są same pozytywne efekty!
Według radnego połączyć trzeba Miejski Zakład Komunikacji, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Zakład Gospodarki Lokalowej. Kto miałby zająć się zarządzaniem takiego połączonego organizmu?
– Prezesi tych spółek niebawem zapewne przejdą na emeryturę… – tłumaczy. – Nie warto powoływać nowych zarządów. Najpierw trzeba stworzyć jeden organizm, a potem… zarządzaniem mogliby się zająć urzędnicy UM. Byłoby jeszcze taniej.
Wniosek przeszedł na dwóch sesjach bez echa. – Czekam na pisemną odpowiedź w tej sprawie – tłumaczy radny. – To ostatni rok prezydentury Marcina Zamoyskiego w tej kadencji. To właśnie teraz powinien podjąć odważną decyzję!
Tomasz Kossowski, wiceprezydent Zamościa nie wyklucza takiego rozwiązania.
– Potrzebujemy więcej konkretów, bo sam pomysł to jeszcze mało – tłumaczy. – Nie wiadomo przecież, jakie to mogłoby przynieść skutki. To co sprawdza się w Niemczech, u nas może nie zadziałać. Choćby dlatego, że mamy odmienne przepisy… Jednak pomysł warto rozważyć.
Mieszkańcy Zamościa mają podzielone zdania na ten temat.
– Nie wiem jak specjalista od wodociągów mógłby zajmować się komunikacją miejską – zastanawia się 40-letni mężczyzna. – W sumie wszystko da się zrobić, a jakieś analogie są.
– Jeśli to przyniesie oszczędności to trzeba łączyć – mówi Andrzej Kurek z Zamościa. – Takie rozwiązanie to bardzo dobry pomysł.
Tylko redukcja liczby prezesów zamojskich spółek, z trzech do jednego, nie licząc pracowników ich działów administracji, mogłaby dać oszczędności rzędu ok. 20 tys. zł miesięcznie. Szefowie ZGL, MZK i PGK zarabiają po 9 tys. 950 zł brutto. Przypomnijmy, że oszczędnościami, które rocznie sięgać miały ok. 200 tys. zł. argumentowano decyzję o połączeniu (w maju 2003 roku) Ośrodka Sportu i Rekreacji z Krytą Pływalnią.
Reklama
Komentarze