Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamojska lista płac: Dobrze zarabiają nieliczni

Dobrze żyje się tylko wybrańcom. Przeciętni mieszkańcy naszego regionu ledwo wiążą koniec z końcem. Wielu stąd ucieka. Sprawdź, co piszą nasi Czytelnicy.
Mieszkańcy Zamojszczyzny nie mają wątpliwości, że ich zarobki są niewspółmierne do kompetencji, wykształcenia czy aspiracji. Najwięcej oczywiście dostają na rękę szefowie dużych firm, prezydent i dyrektorzy instytucji. A najgorzej jest na wsi. – Brutto zarabiam nie więcej niż 1,7 tys. zł.– mówi 30-letni instruktor jednego z warsztatów terapii zajęciowej. – Na rękę wychodzi ponad 1,2 tys. zł. Moi koledzy zarabiają podobnie. Nie jest łatwo za to żyć. – Niby mam ponad 2 tys. zł pensji, ale na rękę biorę ok. 1,5 tys. – zdradza przedszkolanka. – Dostaję też talony na święta, paczki dla dzieci, korzystam z wyjazdów integracyjnych. Maż zarabia więcej, ale żyjemy skromnie. Choćby dlatego, że dusi nas kredyt mieszkaniowy. Według danych GUS, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze publicznym i prywatnym w 2008 r. to dokładnie 2 tys. 934 zł (na rękę wychodzi średnio o ok. 30 proc. mniej). Tyle przeciętnie zarabiają w Zamościu urzędnicy oraz pracownicy średnich i dużych firm. Miesięczne pobory brutto prezydenta Zamościa to 12,2 tys. zł. Dyrektorzy magistrackich wydziałów mają 6,2 tys. zł, a ich zastępcy ok. 4.8 tys. zł (brutto). Prezesi miejskich spółek otrzymują prawie 10 tys. zł. Tyle zarabia też m.in. dyrektor szpitala \"papieskiego”. Szef niewielkiego ośrodka zdrowia dostaje natomiast miesięcznie ponad 8 tys. zł., tyle samo wykładowcy z tytułem profesorskim w jednej za zamojskich uczelni (patrz ramka). O takich zarobkach przeciętni mieszkańcy regionu mogą tylko pomarzyć. – Nie jestem w stanie zaplanować domowego budżetu – denerwuje się pani Anna, mieszkanka podzamojskiej wsi. – Jakąś świnię się sprzeda i wtedy są mizerne przychody. Codziennie martwię się, za co kupić dla dzieci chleb. Pani Anna ma wraz z mężem 8-hektarowe gospodarstwo. Uprawiają głównie pszenicę, mają też sad, kilka krów i świnie. Jaki dochód daje ich gospodarstwo? – Gdyby rocznie zsumować może wyszłoby na czysto… kilka tysięcy – mówi gospodyni. – Niektórzy mają tyle w miesiąc. Nic dziwnego, że na urzędników czy nauczycieli patrzy się jak na bogaczy. Jak sobie radzić, by żyć lepiej? – Prowadzę ćwiczenia na uczelni i zarabiam grosze – mówi 35-latek. – Zrezygnowałem i jadę do Niemiec. Będę pracował jako robotnik. Wychodzi mi tam 8 euro za godzinę. Dziennie pracuje się 12 godzin. Jednak według GUS żyjemy nieźle. – Dobre posady są dla wybrańców – złości się 34-letnia Agnieszka, od 3 lat pracująca w fabryce pod Londynem. – Młodzi ludzie muszą wyjeżdżać. Na Zamojszczyźnie jest bieda i statystyki tego nie poprawią. Społeczeństwo ubożeje. Świadczy o tym choćby fakt, że ściągalność podatkowa ostatnio spadła. Trudno powiedzieć w jakim stopniu, bo nie mamy jeszcze dokładnych szacunków, ale upomnień wysyłamy do podatników znacznie więcej niż np. rok temu. Jaki jest tego powód? Na pewno wpływ na sytuację w naszym regionie miał także światowy kryzys finansowy. Kwoty netto Do 1 tys. zł 600 zł – współpracownik gazety jednej z zamojskich gazet 600 zł – opiekunka do dziecka, praca 8 godz. dziennie 700 zł – kupiec handlujący warzywami przy ul. Orzeszkowej 800 zł – zamojski radny miejski 900 zł – barman w pubie Od 1 do 2 tys. zł 1200 zł – instruktor warsztatów terapii zajęciowej 1200 zł – pracownik biura podróży 1500 zł – przedszkolanka z 7-letnim stażem 1700 zł – etatowy muzyk w Orkiestrze Symfonicznej im Karola Namysłowskiego w Zamościu 1940 zł – przewodniczący zamojskiej Rady Miejskiej (jego zastępca dostaje 1450 zł) Od 2 do 3 tys. zł 2100 zł – rehabilitantka, kierownik działu w ośrodku dla dzieci niepełnosprawnych 2300 zł – pracownik policji z czteroletnim stażem 2050 zł – dyplomowany nauczyciel, polonista w liceum, wychowawca klasy 3000 zł – właściciel pubu Kwoty brutto 3 do 5 tys. zł 3 tys. zł – lekarz bez specjalizacji 3,5 tys. zł – brygadzista na budowie, wykwalifikowany robotnik 5,6 tys. zł – lekarz specjalista z II stopniem specjalizacji pracujący w Szpitalu Wojewódzkim im Jana Pawła II w Zamościu 5 do 7 tys. zł – ordynatorzy oddziałów \"szpitala papieskiego” 4,8 tys. zł – zastępcy dyrektorów wydziałów w UM Zamość Ponad 5 tys. 6,2 tys. zł – dyrektorzy wydziałów w zamojskim UM 8 tys. zł – dyrektor niewielkiego, prywatnego ośrodka zdrowia na Zamojszczyźnie 8 tys. zł – wykładowca z tytułem profesora w jednej z zamojskich uczelni 9,2 tys. zł – skarbnik UM w Zamościu 9,9 tys. zł – prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji 10,2 tys. zł – dyrektor Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II 12,2 tys. zł – prezydent Zamościa

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama