Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Godzinami wozili go w bagażniku, później rozebrali i wrzucili do stawu

Do 15 lat więzienia grozi pięciu bandytom, którzy przez kilka godzin dręczyli swojego znajomego. Pobili go, wozili w bagażniku, a na koniec rozebrali i wrzucili do stawu.
Godzinami wozili go w bagażniku, później rozebrali i wrzucili do stawu
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę w miejscowości Serock w gminie Firlej. Podczas libacji alkoholowej doszło do sprzeczki. 38-latek z gm. Firlej pobił swojego 34-letniego kolegę metalową rurką.

Kilka godzin później 38-latek, jadąc samochodem ze znajomymi, zauważył na ulicy pobitego wcześniej 34-latka. Mężczyźni obezwładnili pokrzywdzonego i włożyli do bagażnika.

Jeździli przez kilka godzin po pobliskich miejscowościach i wozili 34-latka w bagażniku. Na koniec zatrzymali się na terenie gminie Lubartów, wyjęli pokrzywdzonego z bagażnika. Mężczyźni wyśmiewając rozebrali go i wrzucili do stawu. Po tym odjechali.

Policjanci z Lubartowa szybko zatrzymali bandytów. To pięciu mężczyzn w wieku od 22 do 38 lat. Wszyscy są mieszkańcami gminy Firlej i gminy Lubartów. Zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty.

38-letni mieszkaniec gm. Firlej oraz 25-letni mieszkaniec gm. Lubartów zostali tymczasowo aresztowani. Wobec pozostałych trzech prokurator zastosował dozór Policji.

Za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem grozi do 15 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama