Daniel Beszczyński: Z Siarką Tarnobrzeg rywalizowaliśmy od dziecka
ROZMOWA Z Danielem Beszczyńskim, zawodnikiem Stali Kraśnik
- 20.10.2009 17:22
- Bardzo byśmy tego chcieli. Myślę, że Siarka jest w naszym zasięgu i możemy pokusić się o komplet punktów. Wiadomo, że będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Jeżeli wygramy możemy zbliżyć się do czołówki. Liga jest jednak tak bardzo wyrównana, że porażka może natomiast oznaczać spadek o kilka pozycji.
- Mocno się nad tym zastanawiamy, ale szczerze mówiąc nie do końca wiemy, z czego to wynika. Może chodzi o fakt, że na wyjazdach jest zdecydowanie mniejsza presja? Naprawdę ciężko powiedzieć.
- Wiemy, że po zmianie trenera idzie im zdecydowanie lepiej i że wreszcie zaczęli strzelać bramki. Wśród rywali nie zagra także dwóch podstawowych zawodników, a więcej szczegółów zdradzi nam jeszcze trener Adamus.
- Zgadza się. Prawdę mówiąc od dziecka razem z bratem rywalizowaliśmy z drużyną z Tarnobrzega. Najpierw, kiedy graliśmy w barwach Tłoków Gorzyce, a później w Naprzodzie Jędrzejów. Jakby tego było mało, w dniu meczu będziemy przecież obchodzić urodziny. Wiadomo, jaki prezent byłby mile widziany - trzy punkty.
- Szczerze mówiąc jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Mój kontrakt kończy się 30 listopada, więc mam jeszcze trochę czasu. Przyznaję jednak, że kontaktowali się ze mną działacze jednego klubu.
Reklama













Komentarze