Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czekali od 20:30 do 10:00 na otwarcie Popeyes. „Spaliśmy pod Plazą!”

- Staliśmy w kolejce od 20:30. Spaliśmy pod Plazą. O 10:00 było otwarcie! - mówi nam trójka znajomych, która wygrała vouchery na darmowe kanapki przez rok w Popeyes.
Czekali od 20:30 do 10:00 na otwarcie Popeyes. „Spaliśmy pod Plazą!”

Autor: Michał Żyszkiewicz

Troje młodych mieszkańców Lublina w kolejce przed otwarciem fast-foodowej restauracji Popeyes ustawiło się już 22 kwietnia o 20:30. Lubelska filia amerykańskiej sieci barów szybkiej obsługi sprzedającej głównie smażonego kurczaka i kanapki z kurczakiem na inaugurację zapraszała 23 kwietnia o 10:00. 

- Chcieliśmy być pierwsi - uśmiecha się jeden z pierwszych klientów Popeyes w Lublinie.

- Wzięliśmy sobie śpiwory. Spaliśmy pod Plazą - dodaje jego koleżanka.

Gra warta była świeczki, trójka najbardziej cierpliwych mieszkańców Lublina wygrać mogła roczny voucher na darmowe kanapki Chicken Sandwich: panierowany filet z kurczaka, sos majonezowy, marynowane ogórki, maślana bułka brioszka. 

Stali po voucher na darmowe kanapki

Przed 10:00 wokół Popeyes w Plazie zgromadziły się tłumy, skuszone darmowym poczęstunkiem przewidzianym dla pierwszej setki gości, która przekroczy próg lokalu. Restauracja powstała w 1972 roku na przedmieściach Nowego Orleanu, gdzie pod koniec XIX wieku narodził się jazz, więc na otwarciu Popeyes w Lublinie przygrywały trąbka, puzon, saksofon i werbel.

Trójka lublinian, która w kolejce czekała od niemal czternastu godzin, już przebierała nogami.

- Będziecie wykorzystywać voucher przez cały rok? - spytałem.

- No pewnie, że będziemy - odpowiedziała dziewczyna.

- Inaczej byśmy nie stali - stwierdził jej kolega.

Wreszcie do rozmowy włączył się najbardziej entuzjastycznie nastawiony przyszły zwycięzca vouchera do Popeyes.

-  Ja teraz wezmę. Będę sobie mroził. 

- Mroził? Jak to?

- Bo na redukcji jestem! Ale potem będę jadł regularnie! - żartował.

Wybiła 10:00, jazz wciąż grał, weszli oficjele, przecięli wstęgę, fast-food został otwarty. Przyznano roczne vouchery na Chicken Sandwich i kanapki dla reszty czekających w kolejce.

Gra warta świeczki

Rozmawiałem z Patrycją Narożną, specjalistka ds. komunikacji w Popeyes.

- Zdziwiło panią, że pierwsi klienci, którzy później wygrali vouchery, pod Plazą czekali przez całą noc od wczoraj 20:30? 

- Tak to zazwyczaj wygląda na otwarciach. Rekordziści w Warszawie czekali aż czterdzieści godzin. Nie przestaje mnie to jednak zadziwiać, fascynować na swój sposób. Ludzie mają w sobie tyle wytrwałości i determinacji. Potrafią tego typu wydarzenia na swój sposób celebrować. Jest to dla nich „fun”. Integrują się w kolejkach. Mają wspaniałą przygodę. I mega wspomnienia. A na samym końcu jest voucher, w ramach którego dostają Chicken Sandwich za „free” na cały rok. Gra jest więc warta świeczki. 

- Macie dane, jak często z tego vouchera zwycięzcy później korzystają?

- Nie prowadzimy takich statystyk. Ale ekipy z naszych restauracji opowiadają, że rzeczywiście często spotykają się z ludźmi, którzy w kolejnych miesiącach wymieniają te vouchery na kanapki. Fajna opcja na szybką przekąskę. Biegasz po mieście, wpadasz, zjadasz. Oczywiście, ten voucher też ma swoje ograniczenia. 

- Jakie?

- Można zjeść do trzech darmowych kanapek w tygodniu przez rok. Jest umiar. 

- Jest pani zadowolona z otwarcia Popeyes w Lublinie?

- Bardzo zadowolona. Goście dopisali. Świetna energia. Poranne godziny też są specyficzne. Część ludzi w szkole, część w pracy. W ciągu dnia obserwujemy napływ tłumu. Wprowadziliśmy więc dodatkowe atrakcje, później też można wygrać jeszcze voucher na Chicken Sandwich, i to na rok, wcześniej tego nie mieliśmy. To ukłon dla wszystkich tych, którzy nie mieli szansy stać w tej kolejce. Zachęcamy do zabawy, bo naprawdę można wygrać fajne rzeczy. Warto przychodzić - mówi Patrycja Narożna, specjalistka ds. komunikacji w Popeyes. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama