Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijany kierowca próbował przekupić hrubieszowskich policjantów

Macie tu, chłopaki, po stówce na głowę, na obiad, a mnie puśćcie – zwrócił się do funkcjonariuszy pijany kierowca audi. Policjanci nie byli głodni, natomiast 52-latkowi – za próbę ich skorumpowania – grozi teraz do 10 lat więzienia.
– W rowie przy składzie buraczanym stoi audi 80, za którego kierownicą śpi najprawdopodobniej pijany kierowca – takie telefoniczne zgłoszenie przyjął w środę o godz. 21.45 dyżurny Komendy Powiatowej Policji Hrubieszowie od mieszkańca Dołhobyczowa. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z posterunku w Mirczu, którzy obudzili kierowcę. – Mężczyzna był pod widocznym działaniem alkoholu – informuje Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji. To było widać, słychać, a przede wszystkim czuć. W radiowozie 52-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego przyznał, że kierował po pijaku samochodem, a że zachciało mu się spać, postanowił zrobić przerwę w podróży. – Następnie poprosił funkcjonariuszy o odstąpienie od wykonywania czynności służbowych – opowiada Karkuszewski. Argumentem miały być dwa banknoty stuzłotowe na obiad, które rzucił na kolana jednego z policjantów. Ale stróże prawa nie skorzystali z prezentu. Od kierowcy, który nie chciał dmuchać w alkomat, pobrano krew do badań na zawartość alkoholu, a następnie umieszczono go w policyjnym areszcie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia, a za próbę wręczenia łapówki można trafić za kratki na 10 lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama