Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zamojska klasa okręgowa: Zaległy mecz Ostoi z Unią Hrubieszów został znów odwołany

Do trzech razy sztuka? Nie w przypadku spotkania pomiędzy Ostoja Skierbieszów a Unią Hrubieszów. Mecz zamojskiej klasy okręgowej trzykrotnie nie doszedł do skutku, nowy termin wyznaczono na wiosnę, ale czy na pewno tym razem się uda?
Takich perypetii z rozegraniem meczu piłki nożnej w zamojskiej \"okręgówce” nie było już dawno. – Okazuje się, że trzy terminy to za mało. To jakiś pechowy mecz – śmieją się w Hrubieszowie. Ostoja miała zmierzyć się z Unią 18 października w ramach 11 kolejki. Spotkanie zostało jednak odwołane z powodu złego stanu boiska w Skierbieszowie. Zaległości planowano odrobić 14 listopada, ale i ten termin okazał się niefortunny – murawa znów nie nadawała się do gry. Wyznaczono więc kolejny, bezpieczny termin. Ostoja miała podjąć \"unitów” już po zakończeniu rozgrywek – 21 listopada. I znów się nie udało. Tym razem przeszkodą nie było boisko, a... epidemia grypy. – Klub ze Skierbieszowa przedstawił dokumenty, z których wynikało, że niemal cała jedenastka jest chora na grypę i przebywa na zwolnieniu lekarskim. Dlatego zdecydowano się na odwołanie meczu – mówią w Zamojskim Okręgowym Związku Piłki Nożnej. – To nawet dobrze, że mecz nie doszedł do skutku 21 listopada. Liga była już za nami. Zarówno w Skierbieszowie jak i Hrubieszowie chłopcy byli już po okresie roztrenowania. W takiej sytuacji równie dobrze moglibyśmy zagrać na podwórku. Traktujemy poważnie to co robimy, mimo że to tylko \"okręgówka”. Zagramy wiosną, przed rundą rewanżową. To jest zbyt istotne spotkanie, żeby je zlekceważyć – uważa trener Ostoi Jarosław Czarniecki. I właśnie wczesną wiosną wyjaśni się, która z drużyn w okręgu zamojskim okazała się najlepsza... jesienią. Po 15 kolejkach na prowadzeniu jest Kryształ Werbkowice, który zgromadził tyle samo punktów, co Ostoja, ale może pochwalić się lepszym bilansem bramkowym. Ostoja ma za to zaległy mecz. – Nic się nie stanie, jeśli jeszcze trochę poczekamy. Najważniejsza jest pozycja na zakończenie rozgrywek. Skoro tak daleko doszliśmy, trzeba mierzyć wysoko – przyznaje Czarniecki. Wiosną Ostoja może być jeszcze mocniejsza. – Planuję wzmocnienie składu. Jest nas zbyt mało. Kto przyjdzie? To się jeszcze okaże – mówi popularny \"Czarny”. W Skierbieszowie utrzymają również aktualny stan osobowy i to mimo że Hetman Zamość wyraża zainteresowanie niektórymi zawodnikami Ostoi. – Skierbieszów jest atrakcyjniejszy? Pewnie – śmieje się Czarniecki – Atrakcyjna Ostoja, atrakcyjny trener, więc wszyscy chcą zostawać – żartuje młody szkoleniowiec.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama