Pijany kierowca skończył dachowaniem w rowie
W Stoczku koło Kocka do rowu wpadł fiat stilo. Jechali w nim dwaj pijani mieszkańcy Lubartowa.
- 29.12.2009 10:53
Wczoraj, kilkanaście minut po godz. 23 jadący od strony Kocka fiat stilo, na zakręcie wypadł z drogi i spadł z kilkumetrowego nasypu do rowu – mówi Artur Marczuk z lubartowskiej policji. – Samochód dachował i uderzył w drzewo.
W aucie jechali dwaj mieszkańcy Lubartowa w wieku 24 i 25 lat Żaden z nich nie odniósł obrażeń. Obydwaj byli pijani, ale żaden nie przyznał się do kierowania pojazdem. Teraz trzeźwieją w izbie zatrzymań.
Reklama













Komentarze