III Liga: Stal Kraśnik szykuje kilka transferów, trener w Radzyniu Podlaskim po nowym roku
Zgodnie z zapowiedziami zespół Stali Kraśnik przejdzie w zimie gruntowną przebudowę. Na 11 stycznia zaplanowano walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym zostaną wybrane nowe władze klubu.
- 29.12.2009 19:34
Tego samego dnia na pierwszych zajęciach spotkają się piłkarze, a trener Sławomir Adamus powinien mieć na nich do dyspozycji przynajmniej trzech nowych graczy.
– Jesteśmy bardzo aktywni na rynku transferowym. Dzwonimy, rozmawiamy i jesteśmy blisko pozyskania kilku zawodników. Na pewno pojawią się u nas także piłkarze zza wschodniej granicy. Jesteśmy po słowie z bramkarzem z Ukrainy, a także napastnikiem.
Niewykluczone, że obcokrajowców będzie u nas jeszcze więcej, bo są po prostu tańsi, w niektórych przypadkach nawet o połowę. Przede wszystkim interesują nas jednak gracze, którzy od razu wskoczą do pierwszej jedenastki. Ile w sumie transferów spodziewam się w przerwie zimowej?
Mamy sporo ubytków, a potrzebujemy przynajmniej jednego bramkarza i po dwóch obrońców, pomocników i napastników. Niewiadomo także, czy pożegnają się z nami Łukasz Gromba i Nazr Litun. Jeżeli tak, zmian będzie więcej. Myślę, że największym magnesem dla piłkarzy jest stabilizacja tego klubu, bo nie ma u nas żadnych zaległości – przekonuje szkoleniowiec Stali.
Niewykluczone, że pracę w Kraśniku znajdą piłkarze z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, bo w tamtejszym klubie ostatnio zmienił się prezes, trener, a na dodatek najprawdopodobniej zostanie rozwiązany zespół rezerw KSZO.
Kadrę \"niebiesko-żółtych” mogą także zasilić gracze Tęczy Kraśnik, bo działacze chcieliby, aby w drużynie znalazło się miejsce dla miejscowych graczy. Największe szanse mają Mateusz Dyguś i Łukasz Guściora.
– Być może już w środę podpiszemy jakieś umowy. Cały czas zastanawiamy się również nad pozycją drugiego bramkarza. Albo powierzymy to miejsce naszemu juniorowi, albo znajdziemy jeszcze jednego zawodnika spoza naszego regionu.
Czy szykujemy jakieś transferowe niespodzianki? Myślę, że w naszym składzie na wiosnę będzie można ujrzeć kilku piłkarzy z przeszłością z wyższych ligach – mówi członek zarządu Stali Andrzej Pacek.
Reklama













Komentarze