Orzeszek: Przed nami sporo pracy
ROZMOWA Z trenerem Andrzejem Orzeszkiem, nowym trenerem Stali Poniatowa
- 12.01.2010 18:38
Andrzej Orzeszek w poniedziałek rozpoczął przegląd kadry Stali Poniatowa. Na spotkaniu z kandydatem na nowego trenera pojawili się wszyscy piłkarze pierwszej drużyny, a także część graczy drugiego zespołu.
Zgodę na treningi dostał nawet oddelegowany do rezerw Tomasz Wójcik. Ponadto w zajęciach będą uczestniczyć Karol Strug, który ostatnią rundę spędził na wypożyczeniu w czwartoligowej Unii Bełżyce oraz Krzysztof Jabłoński.
Ten ostatni jednak nadal może się przenieść do Stali Kraśnik. Jedyna kiepska wiadomość dla kibiców z Poniatowej to problemy ze zdrowiem Grzegorza Olchawskiego, który na razie nie może uczestniczyć w treningach.
– Umowy jeszcze nie podpisałem, ale większość spraw już dogadaliśmy i na 99 procent będę szkoleniowcem w Poniatowej. Muszę jednak załatwić wszystkie formalności z Hetmanem. Kiedy tylko rozwiążę swoją umowę z zespołem z Zamościa, będą mógł związać się ze Stalą.
– Myślę, że tak. Przed nami sporo pracy, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku i z optymizmem patrzę w przyszłość. Oczywiście kadra Stali wymaga kilku wzmocnień, ale jeszcze za wcześnie, aby mówić o nazwiskach..
– Jestem w kontakcie z chłopakami, ale myślę, że większość z nich ma większe aspiracje niż trzecia liga. Pokazali się z dobrej strony w rundzie jesiennej i teraz szukają pracodawców na zapleczu ekstraklasy oraz na drugim froncie. W Hetmanie jest też grupa młodych piłkarzy, ale oni albo studiują, albo się uczą i musieliby dojeżdżać do Poniatowej. A ze względu na odległość nie wchodzi to raczej w rachubę.
– Żyliśmy nadzieją praktycznie od marca. Każdego miesiąca walczyliśmy o przetrwanie, ale obecnie sytuacja jest po prostu beznadziejna. Chyba tylko cud mógłby uratować ten zespół
Reklama













Komentarze