Kamil Król wzmocni Avię Świdnik? Ciećko i Bartoszyk nadal w Tomasovii
Piłkarze świdnickiej Avii pozytywnie zaskoczyli swoich kibiców, bo w sobotę byli zdecydowanie lepsi od puławskiej Wisły i w pełni zasłużenie ograli ligowych rywali 3:1.
- 07.02.2010 16:47
Co więcej \"żółto-niebiescy” wkrótce mogą być jeszcze silniejsi. Oprócz pozyskanych już Andrzeja Danielaka i Kamila Sawy ostatnio pod okiem trenera Tomasza Wojciechowskiego trenował były gracz lubelskiego Motoru Kamil Król.
Wynik spotkania otworzył Łukasz Giza, który po kwadransie gry pokonał Krzysztofa Mazura, ale lepiej prezentowali się przyjezdni. Mimo tygodniowego zgrupowania w Tomaszowie Lubelskim, gdzie gracze Avii dostali mocno w kość to goście imponowali wybieganiem.
Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Król, który ma za sobą niezbyt udaną rundę w ekipie beniaminka pierwszej ligi MKS Kluczbork (tylko sześć występów, żaden w pełnym wymiarze czasowym i ani jednego gola na koncie). Po zmianie stron najpierw na listę strzelców wpisał się Damian Rusiecki, a rywali dobił zaledwie 16-letni Patryk Sikora.
– Z jednej strony osiągnęliśmy bardzo dobry wynik, a z drugiej graliśmy ładnie dla oka. Mieliśmy też kilka sytuacji na podwyższenie rezultatu, nawet rzut karny. Dlatego sam jestem zdziwiony naszą dobrą formą. Zastanawiamy się tylko, czy to nie za wcześnie, bo do ligi zostało jeszcze sporo czasu.
Jeżeli chodzi o Kamila Króla to sam się do nas zgłosił. Zagrał w Puławach i zdobył gola, ale co z tego wyjdzie zobaczymy – mówi trener Wojciechowski, w którego zespole zabrakło Mateusza Pielacha. 21-letni obrońca nie wybrał się jednak na poszukiwania nowego klubu, a dostał wolne ze względu na drobny uraz. Odpoczywał także Krzysztof Gralewski.
Z kolei trener Wisły Jacek Fiedeń nadal widzi w swoim zespole Rafała Raka z Płomienia Opalenica i Patryka Krupę z Radomiaka. Negocjacje z tymi piłkarzami trwają i niewykluczone, że już w tym tygodniu obaj oficjalnie zostaną zawodnikami \"Dumy Powiśla”. Słabiej spisał się Lucien Buala Bola i wydaje się, że jednak nie wywalczy angażu w ekipie z Puław.
– Avia była od nas zdecydowanie lepsza, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Po moich zawodnikach było jednak wyraźnie widać, że w ostatnim tygodniu bardzo ciężko trenowaliśmy. Gdybyśmy przegrali w takim stylu na tydzień przed ligą to pewnie mielibyśmy powody do niepokoju. Do wznowienia rozgrywek jest jednak jeszcze sporo czasu – ocenia opiekun Wisły.
W najbliższą środę na graczy z Puław czeka kolejny trudny rywal – pierwszoligowy Motor Lublin, mecz rozpocznie się o godz. 17.30.
Niespodziewanie do Tomaszowa Lubelskiego wrócili Tomasz Ciećko i Łukasz Bartoszyk. Ten pierwszy długo trenował ze Stalą Rzeszów, ale wszystko wskazuje na to, że oba kluby nie doszły do porozumienia.
Ciećko zagrał nawet w sparingu z Olendrem i pokazał się z bardzo dobrej strony. Z kolei Bartoszyk uczestniczył w obozie Resovii, ale nagle po trzech tygodniach okazało się, że rzeszowianie poszukają innego bramkarza. Powrót do \"niebiesko-białych” dwóch czołowych graczy to bardzo dobra wiadomość dla trenera Zbigniewa Kuczyńskiego.
– Jeżeli rzeczywiście zostaną to nie będziemy musieli szukać posiłków z zewnątrz. Nadal rozglądamy się jednak za napastnikiem, bo ciągle oszczędzam Jarka Pacholarza, a kilku innych graczy z nami nie trenuje. Mam nadzieję, że wreszcie frekwencja na treningach i sparingach będzie zdecydowanie lepsza, bo zbliża się liga, a my nie zagraliśmy jeszcze meczu w pełnym składzie – mówi szkoleniowiec Tomasovii.
Wisła Puławy – Avia Świdnik 1:3 (1:1)
Bramki: Giza (15) – Król (27), Rusiecki (51), Sikora (65).
Wisła: Beszczyński – Dryk, Prostyk, Pietroń, Leszczyński, Rak, Chwiszczuk, Krakiewicz, Litun, Giza, Nowak oraz Kuśmierz, Kozieł, Mróz, Mokiejewski, Rzędzicki, Krupa, Kępka, Buala Bola.
Avia: Mazur – Kowal, Grzegorczyk, Orzędowski, Kubiak, Pranagal, Kamiński, Sawa, Rusiecki, Danielak, Król oraz Leśniak, Bednarek, Szłapa, Boniecki, Mazurek, Sadło, Sikora.
Tomasovia Tomaszów Lubelski – Olender Sól 2:3 (1:3)
Bramki dla Tomasovii: Baran (15), Żurawski (65).
Tomasovia: Wawrzusiszyn – Jakubiak, Leśko, Banaś, Nowosad, Żurawski, Raczkiewicz, Ciećko, Słotwiński, Baran – Kusiak oraz Puchalski, Lasota.
Reklama













Komentarze