Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Bulwersyjące wystąpienie radnego. \"A inni nie biorą łapówek?\"

Prokuratura oskarża ordynatora o łapówki. A miejscowy samorządowiec publicznie się dopytuje, ile… kosztowało policyjne dochodzenie w tej sprawie. I sugeruje, że doszło do polowania na lekarza.
Radzyńska Prokuratura Rejonowa skierowała do sadu akt oskarżenia dotyczący wzięcia trzech łapówek przez ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala w Międzyrzecu Podlaskim. Prokurator zarzuca Mirosławowi T., że wziął dwa razy po 200 zł i raz 500 zł. Lekarz się nie przyznaje i sprawy nie komentuje. Co innego Przemysław Litwiniuk, przewodniczący Rady Powiatu Bialskiego. Podczas ostatniej sesji powiatowej skierował szereg uwag do mł. insp. Andrzeja Korolczuka, pierwszego zastępcy komendanta miejskiego policji w Białej Podlaskiej (tej komendzie podlega Międzyrzec – red.). Litwiniuk stwierdził m.in., że w tym mieście wiele osób dziwi się, \"że ktoś zrobił polowanie na lekarza”. – Martwię się o aktywność funkcjonariuszy policji w 2009. Dotyczyła ona zainteresowania międzyrzeckim szpitalem powiatowym. Źródła dowodowe nie cieszą się najwyższym autorytetem w środowisku Międzyrzeca Podlaskiego. Czy to nie uderzenie w dobrych lekarzy? Ile kosztowały działania policji, aby ujawnić 900 zł przyjętych korzyści? – dopytywał się przewodniczący. Wicekomendant jednoznacznie wyjaśnił, że jego funkcjonariusze zachowywali się zgodnie z Ustawą o policji. – Chodzi o śledztwo prowadzone przez prokuraturę. Nie zależy ono od policji – zaznaczył. I dodał: Każde źródło jest dobre, jeśli przekazuje informacje. Obojętne w świetle przepisów, czy chodzi o lekarza, czy inny zawód. Istotna jest odpowiedzialność za złamanie prawa. A o winie lub niewinności decyduje sąd – zaznaczył Andrzej Korolczuk. – Chodziło mi o to, aby ustalić, czy nasza policja interesuje się przypadkami zjawisk korupcyjnych też w innych szpitalach: w Białej Podlaskiej, w Radzyniu Podlaskim – tłumaczył nam wczoraj Przemysław Litwiniuk. – Czy tam lekarze nie przyjmują dowodów wdzięczności? Jako samorządowiec z organu założycielskiego szpitala w Międzyrzecu muszę się troszczyć o to, żeby miał tam kto leczyć. Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji, powiedział wczoraj, że przewodniczący rady nie jest osobą kompetentną do oceniania materiału dowodowego w sprawie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. – Wysłuchaliśmy tego wystąpienia. Nie będzie żadnej innej reakcji – wyjaśnił Semeniuk. Grażyna Kopińska, dyrektor Programu Przeciw Korupcji w Fundacji im. Stefana Batorego: - Nie wydaje mi się, aby na tym etapie postępowania w sprawie korupcyjnej, krytyka efektywności działań policji i prokuratury była usprawiedliwiona i zrozumiała. Jeśli policja dostaje uprawdopodobniony sygnał, że jest sytuacja korupcyjna i to dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną, to obowiązkiem policjantów i prokuratora jest wszczęcie postępowania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama