Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dobra forma zawodowego pięściarza w Lublinie. „Gruby” zrobił swoje

Łukasz Maciec odniósł dziesiątą wygraną w zawodowym ringu. Podczas gali Diamond Boxing Night w katowickim Spodku pokonał jednogłośnie na punkty Niemca Rico Mullera.
Obaj pięściarze legitymowali się podobnym bilansem zwycięstw. Przy dziewięciu wygranych Maciec miał na koncie jedną porażkę, a Muller jeden remis. – Byłem spokojny. Wiedziałem, że to mocny rywal, ale wiedziałem, że Łukasz da radę. Był świetnie przygotowany i zrobił swoje – chwali swojego podopiecznego trener Władysław Maciejewski. „Gruby” w sobotę debiutował w półśredniej kategorii wagowej. Walkę z Mullerem rozpoczął jednak bez tremy, za to z dużym animuszem. Mocno i celnie trafiał na zmianę w korpus i twarz rywala. Skutecznie unikał nielicznych ciosów Niemca zasłaniając się za podwójną gardą. Obijanie przeciwnika trwało w najlepsze przez pierwsze trzy rundy. W czwartym starciu Maciec nieco odpuścił rywalowi. Ten natychmiast próbował atakować, ale lublinianin robił umiejętne uniki i nie wdawał się w niepotrzebną bijatykę. Dzięki temu zyskał trochę sił i w kolejnych rundach znowu zaczął nękać Niemca kombinacyjnymi uderzeniami. Na pojedyncze ciosy odpowiadał potężnymi seriami. Muller słabł, ale wyczekiwał na kontrę. Jego zapał ostatecznie ostudziły dwa ciosy w korpus w ostatnim starciu. Reprezentant kraju naszych zachodnich sąsiadów dotrwał w ringu do ostatniego gongu, ale każdy z arbitrów punktował zdecydowanie na korzyść Maćca w stosunku 60:54. Dla Niemca oznaczało to pierwszą porażkę w zawodowej karierze. – Wygrałem zdecydowanie. Patrząc na bilans Mullera sądziłem, że będzie trudniej – mówił Maciec po zejściu z ringu. Następną walkę lubelski pięściarz zawodowy stoczy najprawdopodobniej w maju. – Też z mocnym rywalem. To konieczne, żeby się rozwijał. Jeśli ma walczyć ze słabymi, to szkoda pracy – twierdzi Maciejewski. W pojedynku wieczoru Mateusz Masternak pokonał przez nokaut techniczny w ósmej rundzie Tunezyjczyka Faisla Ibnela Arramiego i zdobył tymczasowy pas młodzieżowego mistrza świata WBC. Podczas diamentowej nocy z boksem w Katowicach swoje pojedynki wygrali też pozostali Polacy: Maciej Zegan, Wojciech Bartnik, Aleksy Kzuiemski, Mariusz Cendrowski i Daniel Urbański.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama