Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Działacze z Zamościa wierzą, że Hetman zagra na wiosnę

Hetman ponownie stracił licencję na występy w II lidze. Do czwartku działacze z Zamościa mieli udokumentować porozumienie w sprawie uregulowania zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. Chociaż do PZPN pofatygował się cały zarząd klubu, zabrakło najważniejszego – dokumentów.
Ale na szczęście decyzja PZPN nie jest ostateczna. Zamościanie mogą się od niej odwołać w każdym momencie, o ile oczywiście będą w stanie wybrnąć z zobowiązań wobec wyżej wymienionych instytucji i w odpowiedni sposób to udokumentować. – Licencja została zawieszona, jednak w każdej chwili możemy wrócić do stołu rozmów. Kwestia jest cały czas otwarta. Działamy dalej i robimy wszystko, żeby zagrać na wiosnę – mówi prezes Hetmana Tadeusz Pizoń. Jest jednak dodatkowy haczyk. Hetman nie będzie ubiegać się o odzyskanie licencji, jeśli nie zdoła skompletować kadry zawodników. Obecny stan posiadania nie daje najmniejszych nadziei na nawiązanie sportowej rywalizacji, a na powtarzanie przypadku ŁKS Łomża i notowania porażek 0:7 nikt w klubie nie ma ochoty. – Potrzebujemy przynajmniej 6, 7 piłkarzy. Menadżerowie z całej Polski zgłaszają nam propozycje – wyjaśnia prezes Pizoń. Jak wieść niesie czterech chętnych, anonimowych na razie zawodników, podjęło już rozmowy. Jak informuje Tadeusz Pizoń, klub cały czas negocjuje z wierzycielami i nakłania ich do ugody. – Pozostaje jeszcze Tomasz Twardawa. Musimy dojść do porozumienia, bo komornicy nie mogą rządzić klubowym kontem. W takim wypadku nie da się prawidłowo zarządzać klubem – mówi Pizoń, który również i w tej kwestii jest optymistą. Kolejnego powodu do zadowolenia dostarczyła pogoda. Cała kolejka wschodniej II ligi została przełożona. A to dało Hetmanowi kolejne cenne dni na podjęcie dalszych działań. – Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, pierwszy mecz zagramy z Olimpią w Zamościu. Jeśli do tego czasu nie uda nam się jeszcze wybrnąć z przeciwności, będziemy wnioskować o przełożenie tego spotkania zamiast karania Hetmana walkowerem. Sytuacja jest cały czas skomplikowana, ale nie ustajemy w wysiłkach – zapewnia Tadeusz Pizoń.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama