Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Sokule: Pogorzelec będzie miał nowy dom

Jednej nocy stracił dach nad głową i dorobek całego swojego życia. Andrzej Barańczuk ze wsi Sokule (pow. bialski) chce sam odbudować swój dom. Potrzebuje tylko materiałów.
Ogień w drewnianym, krytym papą budynku, wybuchł 9 marca tuż przed godz. 22. – Zaczęło się palić przy rurze odchodzącej od kominka u szczytu budynku. Płomienie bardzo szybko zajęły dach – wspomina Andrzej Barańczuk, który na początku palącą się ścianę polewał wodą z wiadra. Gdy jednak zobaczył, że wiatr przenosi ogień na cały budynek, pobiegł do córki, by wezwać straż. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów strażaków. Ale niewiele mogli już zdziałać. – Gdy dotarliśmy na miejsce cały budynek już był zajęty – mówi Mirosław Byszuk z bialskiej Komendy Miejskiej Państwowej . Spalił się cały dom, wraz ze wszystkim, co było w środku. Barańczukowi udało się wynieść tylko telewizor i butlę gazową. Straty wyceniono na kilkanaście tysięcy złotych. Budynek nie był ubezpieczony. 49-latek, oprócz jednorazowych świadczeń z opieki społecznej, nie ma żadnych dochodów. Stracił pracę przy wyrębie lasu, gdy lekarz zabronił mu pracy przy pile. Nie ma też renty. – Jest bardzo ciężko. Mieszkam u córki w pomieszczeniu, w którym miała być łazienka. Jakoś zmieścił się tu mój tapczanik jednoosobowy. Wstępnie wójt obiecał mi pomoc. Dom zbuduję sam z zięciem, potrzebuję tylko materiałów – mówi Barańczuk. – Mamy nadzieję, że ktoś mu pomoże. Tata jest załamany – mówi pani Justyna, córka poszkodowanego. Piotr Kazimierski, wójt gminy Drelów, postanowił już o udzieleniu pomocy pogorzelcowi. – Od Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej dostanie cement lub materiały na więźbę dachową. Przeznaczymy na to koło 10–11 tys. zł. Tu chodzi o dobrego, pracowitego człowieka, bez nałogów. Takim trzeba pomagać – mówi Kazimierski. O pomoc wójt zaapelował do radnych, którzy na najbliższej sesji, 26 marca, na rzecz pogorzelca mają przekazać swoje diety. – Może i sołtysi symbolicznie przekażą po parę groszy. Zbierzemy też datki wśród mieszkańców naszej wsi – obiecuje radna Anna Cieślikowska z Sokula. Podobna akcja pomocy pogorzelcom udała się kilka lat temu w Żerocinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama