Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Feliniada 2010: Bez disco polo ani rusz

Kiedy pojawiła się plotka, że w tym roku nie będzie koncertu disco polo na Feliniadzie, w Internecie wybuchła burza. Oburzeni studenci zasypali prośbami organizatorów imprezy. Efekt? W maju dwie lubelskie uczelnie zorganizują dwa niezależne ogromne koncerty disco polo.
Oba w ramach Lubelskich Dni Kultury Studenckiej, które zaczynają się już w najbliższy czwartek. Dwa dni później (w sobotę, 8 maja) fani muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej spotkają się w kampusie Uniwersytetu Medycznego. Przy ul. Chodźki wystąpią D-Bomb i Cliver. Tydzień potem, wbrew spekulacjom, disco polo pojawi się na Felinie. W sobotę, 15 maja, wystąpią Benya, Solaris, Skaner i MegaDance. Juwenalia 2010 w Lublinie (pełny program) To właśnie na Felinie wszystko się zaczęło. W 2006 r. studenci z samorządu Uniwersytetu Przyrodniczego (wtedy jeszcze Akademii Rolniczej) postanowili zaryzykować i zorganizować dla lubelskich studentów koncert disco polo. – Koledzy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie robili takie imprezy od lat. Stwierdziliśmy, że może warto zrobić koncert disco polo dla lubelskich żaków – wspomina Grzegorz Maj, ówczesny szef samorządu. – Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Pierwszy discopolowy koncert w ramach Feliniady (na którym wystąpiły zespoły Toples i Skaner) zgromadził ponad 20 tys. ludzi. Jedni przyszli, żeby się pośmiać. Inni, żeby dobrze pobawić. – Po koncercie dostaliśmy mnóstwo e-maili i telefonów, że taka impreza była potrzebna – opowiada Maj. – Dlatego w kolejnym roku postanowiliśmy zrobić kolejną. Jeszcze większą. Tak się stało. Koncert grup Akcent i Boys w 2007 r. zgromadził na Felinie ponad 30 tys. widzów. – To oficjalne dane potwierdzone przez służby porządkowe – podkreśla Maj. W kolejnych latach frekwencja na Felinie nie schodziła poniżej kilkunastu tysięcy. W 2008 r. wystąpiły grupy: Akcent, D-Bomb, Etna i Oliver. W ub. roku: Impuls, Cliver, Lukash, Toples. Ale po zeszłorocznym koncercie pojawiły się plotki, że to koniec koncertów disco polo dla lubelskich studentów. Sprawa stała się poważniejsza na początku tego roku, gdy organizatorzy Feliniady zapowiedzieli \"zmiany”. \"Pomysł się wypalił”? – Nastąpią pewne zmiany – mówił tajemniczo na naszych łamach Leszek Goździcki, obecny szef samorządu Uniwersytetu Przyrodniczego. – Doszliśmy do wniosku, że ten pomysł już trochę się wypalił. I trzeba dać studentom coś nowego – mówiła nam osoba zbliżona do samorządu. W zamian przyrodnicy zapowiedzieli, że zorganizują na Felinie imprezę klubową. W Internecie natychmiast wybuchła burza. Na naszym forum pojawiło się mnóstwo komentarzy, krytykujących decyzję o rezygnacji z disco polo. Na efekt nie trzeba było długo czekać… – Rzeczywiście, chcieliśmy coś zmienić – mówi teraz Leszek Goździcki. – Ale dostaliśmy mnóstwo informacji, że studenci jednak chcą disco polo. Że dobrze bawią się przy tej muzyce i ona powinna się znaleźć w programie naszych imprez. Nie mieliśmy innego wyjścia. Disco polo na Feliniadzie po prostu musi być. I będzie. I to na specjalne życzenie studentów. Feliniada wyrobiła sobie już pewną markę i jestem pewien, że w tym roku nie zawiedziemy studentów i nie tylko studentów. Co ciekawe, w tym roku w trakcie Lubelskich Dni Kultury Studenckiej będą aż dwa koncerty disco polo. Po raz pierwszy w historii koncert w takim klimacie organizuje także Uniwersytet Medyczny. – W poprzednich latach studenci dobrze bawili się przy tej muzyce na Feliniadzie – mówi Jacek Biel, szef samorządu UM. – Zobaczymy, czy dobrze będą się bawić też i u nas. Nie tylko w Lublinie Disco polo na studenckich imprezach to nie tylko lubelska specjalność. W tym roku koncerty gwiazd \"muzyki tanecznej” są zaplanowane m.in. w Krakowie, Rzeszowie, Katowicach, Białymstoku czy Warszawie. Największa discopolowa impreza podczas tegorocznych juwenaliów odbędzie się właśnie w stolicy. Kolejny rok z rzędu koncert pod hasłem \"MegaWAT” organizuje Wojskowa Akademia Techniczna. W zeszłym roku na skwerze przy Bibliotece Głównej WAT, w rytm piosenek zespołów Skaner, D-Bomb, Cliver i Marcina Siegieńczuka (założyciela Toples), bawiło się kilkanaście tysięcy osób. W tym roku widowni jeszcze więcej. Wszystko o Lubelskich Dniach Kultury Studenckiej nawww.dziennikwschodni.pl/juwenalia

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama