Wieniawa Lublin w IV lidze będzie walczyć o utrzymanie
O tym, jaka jest różnica pomiędzy czwartą ligą, a \"okręgówką” przekonały się w minionym sezonie Cisy Nałęczów.
- 18.07.2010 16:56
Ekipa z uzdrowiska spędziła na tym poziomie rozgrywkowym zaledwie sezon i z hukiem spadła do niższej ligi. W tym sezonie na czwartym froncie zagra inny mistrz lubelskiej klasy okręgowej, Wieniawa Lublin. Miejscowi działacze już robią wszystko, aby nie podzielić losu Cisów.
– Naszym celem jest utrzymanie. Będziemy grali w tym samym składzie, co w zeszłym sezonie – powiedział Jerzy Wyroślak, opiekun Wieniawy. W porównaniu z poprzednim sezonem odpadł jedynie Michał Boniaszczuk, który wyjechał do pracy w USA. Lubelski obrońca wróci dopiero pod koniec września i trudno przypuszczać, aby był odpowiednio przygotowany do sezonu.
Poważnej kontuzji doznał Michał Dadej, który zerwał więzadła krzyżowe i uszkodził łękotkę. W ich miejsce mogą przyjść najzdolniejsi juniorzy BKS Lublin. Do kadry zostaną również włączeni Radosław Woleń oraz Cezary Grzegorczyk – obaj mieli ostatnio przerwę w treningach.
– Zastanawiałem się nad wzmocnieniem na pozycji bramkarza, bo zarówno Robert Susz jak i Andrzej Zdunek, popełniali na wiosnę błędy. Wydaje się jednak, że nie uda się nam sprowadzić nowego golkipera – dodał szkoleniowiec.
Piłkarze Wieniawy już rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu, a w środę zagrają pierwszy sparing. Rywalem będzie Lewart Lubartów. Później lublinianie zmierzą się m.in. Opolaninem Opole Lubelskie, POM Iskra Piotrowice, Piaskovią Piaski i Victorią Parczew.
– Wszystkie mecze rozegramy na wyjeździe, ponieważ nie mamy własnego stadionu – dodał Wyroślak. Właśnie brak boiska jest największym problemem Wieniawy.
Klub najprawdopodobniej będzie wynajmował stadion Lublinianki, ale jeszcze nie podpisano stosownej umowy. Przez pewien okres czasu w grę wchodziło boisko ze sztuczną nawierzchnią przy Gimnazjum nr 16, ale ostatecznie ta opcja upadła.
– Na pewno nie jest to komfortowa sytuacja. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę, że stan boiska przy ul. Magnoliowej będzie poprawiał się z każdym dniem – kończy Wyroślak.
Reklama













Komentarze