Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Wieniawa Lublin w IV lidze będzie walczyć o utrzymanie

O tym, jaka jest różnica pomiędzy czwartą ligą, a \"okręgówką” przekonały się w minionym sezonie Cisy Nałęczów.
Ekipa z uzdrowiska spędziła na tym poziomie rozgrywkowym zaledwie sezon i z hukiem spadła do niższej ligi. W tym sezonie na czwartym froncie zagra inny mistrz lubelskiej klasy okręgowej, Wieniawa Lublin. Miejscowi działacze już robią wszystko, aby nie podzielić losu Cisów. – Naszym celem jest utrzymanie. Będziemy grali w tym samym składzie, co w zeszłym sezonie – powiedział Jerzy Wyroślak, opiekun Wieniawy. W porównaniu z poprzednim sezonem odpadł jedynie Michał Boniaszczuk, który wyjechał do pracy w USA. Lubelski obrońca wróci dopiero pod koniec września i trudno przypuszczać, aby był odpowiednio przygotowany do sezonu. Poważnej kontuzji doznał Michał Dadej, który zerwał więzadła krzyżowe i uszkodził łękotkę. W ich miejsce mogą przyjść najzdolniejsi juniorzy BKS Lublin. Do kadry zostaną również włączeni Radosław Woleń oraz Cezary Grzegorczyk – obaj mieli ostatnio przerwę w treningach. – Zastanawiałem się nad wzmocnieniem na pozycji bramkarza, bo zarówno Robert Susz jak i Andrzej Zdunek, popełniali na wiosnę błędy. Wydaje się jednak, że nie uda się nam sprowadzić nowego golkipera – dodał szkoleniowiec. Piłkarze Wieniawy już rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu, a w środę zagrają pierwszy sparing. Rywalem będzie Lewart Lubartów. Później lublinianie zmierzą się m.in. Opolaninem Opole Lubelskie, POM Iskra Piotrowice, Piaskovią Piaski i Victorią Parczew. – Wszystkie mecze rozegramy na wyjeździe, ponieważ nie mamy własnego stadionu – dodał Wyroślak. Właśnie brak boiska jest największym problemem Wieniawy. Klub najprawdopodobniej będzie wynajmował stadion Lublinianki, ale jeszcze nie podpisano stosownej umowy. Przez pewien okres czasu w grę wchodziło boisko ze sztuczną nawierzchnią przy Gimnazjum nr 16, ale ostatecznie ta opcja upadła. – Na pewno nie jest to komfortowa sytuacja. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę, że stan boiska przy ul. Magnoliowej będzie poprawiał się z każdym dniem – kończy Wyroślak.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama