Huczwa Tyszowce i Roztocze Szczebrzeszyn zapowiadają wzmocnienia
To może być bardzo dobry sezon dla czwartoligowców z okręgu zamojskiego. Zarówno Huczwa Tyszowce, jak i Roztocze Szczebrzeszyn, zapowiadają poważne wzmocnienia.
- 22.07.2010 15:18
– Uważam, że skład, który uda nam się skompletować pozwoli nam na zajęcie miejsca w środku tabeli – powiedział Jacek Paszkiewicz, opiekun Huczwy Tyszowce. Ekipę beniaminka już zasiliło czterech zawodników.
Najbardziej znanym z tego grona jest Ukrainiec Jurij Michalczuk, który w minionym sezonie był podstawowym zawodnikiem pierwszoligowej Stali Stalowa Wola. W barwach tego zespołu 29-letni napastnik rozegrał 28 spotkań i strzelił 3 gole.
– Nie ukrywam, że w tym transferze pomógł nam Lesław Kapka. Jurij jeszcze niezbyt dobrze rozumie się z kolegami z zespołu, ale widać, że to kawał gracza – chwali nowego piłkarza szkoleniowiec Huczwy. Innym sukcesem transferowym zwycięzcy zamojskiej klasy okręgowej jest zakontraktowanie Pawła Jońca. 19-letni golkiper będzie występował w Huczwie, razem ze swoim bratem Piotrem.
– Ukłony dla Wojciecha Bartoszyka, który po sezonie jasno powiedział, że nie będzie mógł regularnie trenować z powodu obowiązków zawodowych. Innym z naszych bramkarzy, Patrykiem Macem, interesuje się Sparta Wożuczyn.
W tej sytuacji wybór padł na Jońca, który jest bardzo dobrym zawodnikiem – tłumaczy Paszkiewicz. Jego ekipę zasilą również Bartosz Łasocha (Szumy Susiec) i Patryk Nowosad (juniorzy Tomasovii Tomaszów Lubelski). – Obaj piłkarze są bardzo młodzi, a występy w Huczwie będą okazją do pokazania ich olbrzymiego talentu – twierdzi szkoleniowiec.
Duże wzmocnienia zapowiadają również działacze Roztocza Szczebrzeszyn. Ekipa, która rzutem na taśmę utrzymała się w czwartej lidze, przez całą rundę jesienną będzie musiała tułać się po obcych boiskach.
– Powstaję u nas zupełnie nowy stadion, którego otwarcie zaplanowano na 30 listopada. Gdzie będziemy występować? Rozważamy dwie opcje. Albo na jesieni wszystkie mecze zagramy na wyjazdach, albo spróbujemy wynająć obiekt w Zwierzyńcu lub Zamościu – powiedział Krzysztof Rysak, opiekun Roztocza.
Z tą ekipą od kilku dni trenuje Jakub Rozwadowski, ostatnio występujący w Ładzie Biłgoraj. – To nie będzie nasze jedyne wzmocnienie. Musimy się wzmocnić, bo jesień będzie dla nas bardzo trudna – dodaje szkoleniowiec.
Pewne jest za to, kto opuści Szczebrzeszyn. Patryk Dobromilski i Rafał Kycko wybrali drugoligowy Motor, Piotr Winkowski chce występować w AMSPN Hetmanie, a z zamiarem odejścia noszą się również Tomasz Demusiak i Michał Rajtar.
Reklama













Komentarze