Józef Poterucha: Najważniejsza jest masowość
ROZMOWA Z Józefem Poteruchą, przewodniczącym Zrzeszenia LZS w Lublinie
- 25.07.2010 19:54
• Czy igrzyska LZS to impreza potrzebna wiejskiej społeczności?
– Oczywiście, a potwierdzeniem moich słów jest liczba uczestników. W tym roku naszą ofertę przyjęło aż 58 gmin, a do Rejowca Fabrycznego przyjechało ponad 1,5 tys. osób. Igrzyska LZS są potrzebne również samorządom, które mają motywację do polepszania stanu swoich obiektów. Zresztą, w naszej zabawie urzędnicy również biorą czynny udział. Mamy dla nich przygotowanych kilka naprawdę ciekawych konkurencji i proszę mi uwierzyć, że oni nie traktują tej rywalizacji z przymrużeniem oka. To wszystko pokazuje, że sport LZS-ów jest potrzebny. Jestem bardzo zadowolony z faktu, że z roku na rok w imprezie startuje coraz większa liczba uczestników. To dla nas, działaczy jest najważniejsze.
• Ile czasu potrzebowaliście na zorganizowanie tak dużej imprezy?
– Rada Wojewódzka LZS planuje igrzyska już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Na początku szukamy podatnego gruntu, gdzie władze samorządowe nam sprzyjają. Ostro do pracy zabieramy się zazwyczaj już w marcu. Cieszy mnie jednak to, że wojewódzkie igrzyska LZS są poprzedzone eliminacjami powiatowymi, co jeszcze bardziej zwiększa liczbę uczestników.
• Z kolei wojewódzkie igrzyska poprzedzają zawody ogólnopolskie...
– Dokładnie. Zawody w Rejowcu Fabrycznym są eliminacją do igrzysk ogólnopolskich. W tym roku odbędą się one pod koniec sierpnia w Kielcach. W stolicy województwa świętokrzyskiego chcemy pokazać się z jak najlepszej strony.
• Wszyscy uczestnicy bardzo chwalą obiekty w Rejowcu Fabrycznym...
– Bo są znakomicie przygotowane. Sportowcy nie chcą już startować byle gdzie i wymagają coraz lepszych obiektów. W Rejowcu Fabrycznym mamy dodatkowo znakomite miejsca do rozgrywania konkurencji rekreacyjnych.
• Ich przekrój jest bardzo zróżnicowany...
– Dobieramy je pod względem imprezy centralnej. Nie może jednak zabraknąć elementu lokalności. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że poziom z roku na rok jest coraz wyższy.
• Jakie są najważniejsze postacie igrzysk?
– To nie są zawody dla sportowców z pierwszych stron gazet. Staramy się stawiać na amatorów. Najważniejszy dla nas jest element masowości.
• Która gmina w przyszłym roku będzie miała okazję gościć najlepszych sportowców LZS z województwa lubelskiego?
– Na razie nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Niedługo mamy wybory samorządowe i zobaczymy, kto będzie rządził w poszczególnych gminach. Dopiero po nich rozpoczniemy rozmowy z wójtami i starostami.
Reklama













Komentarze