Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W piątek Orlęta Łuków zagrają z Jagiellonią Białystok

Orlęta Łuków chcą w tym sezonie włączyć się do walki o awans do trzeciej ligi, dlatego trener Robert Różański postanowił, że jego podopieczni będą sparować z mocnymi rywalami. W piątek ich przeciwnikiem będzie występująca w Młodej Ekstraklasie Jagiellonia Białystok.
Mecz rozpocznie się o godz. 11. – Cieszę się, że tak mocny zespół chciał zmierzyć się z czwartoligowcem. Choć ostatnio gramy dość dużo, to \"Jadze” po prostu się nie odmawia– tłumaczy szkoleniowiec. W kręgu zainteresowań Orląt jest dwóch bramkarzy, Marcin Adamiak i Andrzej Grabowski. – Sprawa ich pozyskania nie jest jeszcze przesądzona. Na razie trenuje z nami tylko Marcin, bo Andrzej musiał wyjechać i pozałatwiać sprawy osobiste – tłumaczy szkoleniowiec. O awansie do trzeciej ligi bardzo poważnie myślą również w Radzyniu Podlaskim. Niestety, ale piłkarzy Orląt nie omijają kontuzje. W sparingu z Syreną Młynary kontuzji doznał Patryk Czarnecki, a rehabilitacja Pawła Klimkiewicza wciąż się przedłuża. Dość niespodziewanie bardzo silny skład montuje Janowianka Janów Lubelski. Na testach w ekipie Andrzeja Wachowicza przebywają Mateusz Matusiak, Mateusz Góra oraz bracia Marcin i Michał Budkowscy. Najbardziej skomplikowana sytuacja jest z Górą, który ostatnio występował w Ładzie Biłgoraj. Dla 19-letniego obrońcy priorytetem jest znalezienie sobie klubu na Podkarpaciu, a występy w Janowiance byłyby ostatecznością. Kolejni nowi piłkarze są przymierzani do Orionu Niedrzwica. Po Radosławie Kaczmarczyku (POM Iskra Piotrowice) i Tomaszu Rossie (Sparta Rejowiec Fabryczny) do ekipy Marcina Goździołki mogą dołączyć Tomasz Dąbała i Krystian Burek. Pierwszy z nich to bramkarz ostatnio występujący w Hetmanie Żółkiewka, a drugi jest obrońcą ,z przeszłością w Wiśle Puławy i Czarnych Dęblin. Sporo zmartwień mają za to w Stoczku Łukowskim. Miejscowy Dwernicki nie pozyskał jeszcze żadnego piłkarza. – Nie wyobrażam sobie, abyśmy tym składem musieli grać w czwartej lidze. Wtedy o utrzymanie się będzie bardzo trudno. Rozmawiamy z wieloma piłkarzami, ale wszyscy za główny argument stawiają problemy z dojazdem – powiedział Zbigniew Drosio, trener Dwernickiego.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama