Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwsza sparingowa wygrana Lewartu Lubartów, Arsenal Londyn przeszkadza w przygotowaniach

ROZMOWA Z Arkadiuszem Smolarzem, trenerem Lewartu Lubartów
W sobotę Lewart Lubartów odniósł pierwsze zwycięstwo w okresie przygotowawczym. Podopieczni Arkadiusza Smolarza wygrali 2:1 z Unią Bełżyce. • Po zakończeniu sobotniego meczu spadł panu kamień z serca? – Nie podchodzę do tego w ten sposób. We wszystkich sparingach graliśmy w eksperymentalnym składzie i podobnie było w sobotę. Mecze kontrolne są po to, aby próbować różnych ustawień. • Ale wreszcie wygraliście i nie straciliście czterech bramek w meczu... –To prawda, bo w trzech poprzednich spotkaniach straciliśmy dwanaście bramek. Jednak dziesięć z nich padło po naszych błędach. Do tej pory prezentowaliśmy wakacyjną formę. Teraz powoli zaczynamy wracać na właściwe tory. • Udało się już panu poukładać linię obrony? – To nie jest łatwe zadanie, bo odeszło od nas trzech defensorów. Ciągle szukam optymalnego ustawienia. Defensywa w minionym sezonie była naszą najmocniejszą formacją. Teraz musimy wszystko budować od nowa. • W trudnych chwilach Lewartowi mają pomóc wychowankowie, Przemysław Kosmala i Maciej Birski... – Obaj grali ostatnio w Polesiu Kock. Zawsze powtarzałem, że chcę oprzeć zespół na wychowankach. Sprowadzenie Kosmali i Birskiego potwierdza moje słowa. • W sparingach brał udział Damian Augustynowicz, ale w meczu z Unią nie pojawił się w składzie. – On jeszcze nie wie, czy dalej chce występować w Polesiu Kock, czy grać u nas. Poczekajmy spokojnie na rozwój wydarzeń. • Kogoś nowego możemy jeszcze się spodziewać? – Ciągle szukamy obrońcy. Prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodnikami i może przetestujemy ich w sparingach. W środę gramy z Victorią Parczew, a w sobotę mieliśmy zmierzyć się z Opolaninem Opole Lubelskie. Ten mecz chcemy jednak przełożyć, bo część chłopaków jedzie na spotkanie Legii Warszawa z Arsenalem Londyn. Mamy w swoim gronie kilku fanów \"Kanonierów”, którzy jeżdżą za londyńczykami po całej Europie. • Na co stać Lewart w tym sezonie? – Gdyby nie osłabienia, to powiedziałbym, że na czołówkę. Mam nadzieję, że nie będziemy prezentować się gorzej niż w poprzednim sezonie. Na pewno nie będziemy bić się o awans, bo do gry w trzeciej lidze nie jesteśmy przygotowani, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama