W sobotę startuje III liga, Stal Poniatowa liczy na zdjęcie zakazu transferowego
W sobotę po 55 dniach przerwy trzecioligowcy z grupy lubelsko-podkarpackiej wracają na boiska. W gronie faworytów do awansu wymienia się Avię Świdnik, Izolatora Boguchwała i Stal Sanok, ale każda z tych drużyn bardzo ostrożnie podchodzi do walki o II ligę.
- 12.08.2010 13:58
Stal Poniatowa ma nadzieję ma zdjęcie zakazu transferowego. Inauguracja sezonu już jutro
Trzech kandydatów do awansu
Jako pierwsze ekipy z naszego regionu do gry przystąpią: Podlasie, Stal Poniatowa i Wisła Puławy. Dwa pierwsze zespoły zmierzą się w sobotę o godz. 17 w Białej Podlaskiej. Trener Dariusz Banaszuk w nowym sezonie będzie musiał sobie radzić bez doświadczonych graczy: Marka Piotrowicza i Rafała Borysiuka, którzy przenieśli się do Radzynia Podlaskiego.
Na dodatek od dłuższego czasu z urazem zmaga się Artur Bożyk i także nie weźmie udziału w spotkaniu rozpoczynającym ligę. Pod znakiem zapytania stoi również występ Dimitrija Jekimowa. W efekcie najstarszymi zawodnikami po stronie gospodarzy, obok Wojciecha Jarzynki, będą 24-letni: Paweł Jędrzejuk i Damian Guzek.
Starty Podlasia to jednak nic w porównaniu z sytuacją kadrową zespołu z Poniatowej. Na kilkanaście dni przed pierwszym spotkaniem Henryka Kamińskiego na stanowisku trenera zastąpił Marek Leszczyński. Po odejściu wielu podstawowych graczy uzupełnienia przyszły głównie z niższych klas rozgrywkowych.
Na dodatek, w związku z zaległościami finansowymi wobec byłych piłkarzy, Lubelski Związek Piłki Nożnej ukarał Stal zakazem transferowym. Działacze z Poniatowej uregulowali jednak należności i wszystko wskazuje na to, że LZPN cofnie zakaz. Jeżeli nie, to trener Leszczyński będzie miał wielki ból głowy przy wyborze wyjściowej jedenastki.
– Żaden z zawodników nie rości już pretensji, a my przesłaliśmy wszystkie dokumenty do związku i liczymy, że w piątek będziemy mogli zgłosić do rozgrywek wszystkich nowych zawodników. W przeciwnym wypadku będę musiał sięgnąć po wielu juniorów. Zresztą i tak o sile tego zespołu będzie decydowała młodzież.
Przydałoby się oczywiście więcej doświadczenia, zwłaszcza w defensywie, ale jakoś będziemy musieli sobie radzić – przekonuje szkoleniowiec \"żółto-niebieskich”, który być może wzmocni jeszcze swoją drużynę.
Do Stali przymierzany jest Mateusz Chmielnicki, występujący ostatnio w Wiśle Puławy, a trener Leszczyński ma jeszcze w odwodzie dwóch napastników, ale rozmowy ciągle trwają i nie chce zdradzać ich nazwisk.
Jutro debiut na ławce trenerskiej Wisły Puławy czeka także Mariusza Sawę. \"Duma Powiśla” zagra w Tarnobrzegu z tamtejszą Siarką i ma szanse na trzy punkty, także ze względu na problemy rywali. Ekipa Adama Mażysza dopiero w ostatnich dniach zaczęła podpisywać umowy z piłkarzami.
Na mocno obniżone pobory zgodzili się Tomasz Walat, czy Janusz Hynowski, ale odmówił były gracz lubelskiego Motoru Piotr Kamiński. Puławianie mają, więc idealną okazję, aby rozpocząć rozgrywki od zwycięstwa.
Reklama













Komentarze