Chełmianka przegrała z Górnikiem II 1:3, defensywa do poprawki
Po efektownej wygranej na inaugurację nowego sezonu z Unią Nowa Sarzyna (3:0) piłkarze Chełmianki rozbudzili apetyty swoich kibiców. Niestety, \"biało-zielonych” już w drugiej serii gier na ziemię sprowadził Górnik II Łęczna, który wygrał w Chełmie 3:1.
- 22.08.2010 19:54
Według wstępnego terminarza rozgrywek III ligi lubelsko-podkarpackiej mecz miał się odbyć w niedzielę, ale już kilka tygodni przed pierwszym gwizdkiem działacze beniaminka postarali się, aby zawody rozegrać dzień wcześniej. Powód?
– Zobaczyliśmy, że pierwsza drużyna z Łęcznęj swoje spotkanie rozgrywa w sobotę, więc liczyliśmy, że nasi rywale nie będą mogli skorzystać z posiłków z pierwszoligowej ekipy – tłumaczył trener Waldemar Wiater. Niestety, plany nie do końca wypaliły, bo Mirosław Jabłoński niespodziewanie odesłał do rezerw, oprócz bramkarza Jakuba Giertla, Mateusza Pielacha. Kamila Stachyrę i ponownie Grzegorza Szymanka.
I to ten ostatni otworzył wynik spotkania w 32 minucie, kiedy to pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Krzysztofa Fajmana na popularnym \"Kapim”. 23-letni zawodnik Chełmianki zrehabilitował się jednak za \"jedenastkę” już po kilku minutach.
Przekwalifikowany na prawego obrońcę Fajman, zgodnie z kanonami, podłączył się do akcji ofensywnej i po podaniu od Kamila Droba chciał dośrodkować piłkę w pole karne rywali, ale zamiast znaleźć lepiej ustawionego partnera zupełnie zaskoczył Giertla strzałem w samo okienko.
Drugą połowę od mocnego uderzenia zaczęli goście. Już w 56 min Jacek Tymosiak ponownie wyprowadził \"zielono-czarnych” na prowadzenie, wykorzystując sytuację sam na sam z Sebastianem Ciołkiem.
Co ciekawe, ten sam gracz w letnim sparingu z Chełmianką także wpisał się na listę strzelców, ratując wówczas, w doliczonym czasie gry, remis dla swojego zespołu. Po stracie drugiego gola podopieczni trenera Wiatra długo nie mogli się otrząsnąć, a inicjatywę przejęli dopiero na kwadrans przed końcem. Nie byli jednak w stanie na poważnie zagrozić bramce rywali. Najbliższy powodzenia był Mateusz Krzyżak bezpośrednio po uderzeniu z rzutu wolnego, z około 25 m. Golkiper \"zielono-czarnych” był jednak na posterunku.
Gospodarze w końcowych fragmentach spotkania postawili już wszystko na jedną kartę i ten fakt wykorzystali podopieczni Mirosława Kosowskiego. Po wzorowej kontrze wynik na 3:1 dla Górnika ustalił Krystian Michalak, który z kilku metrów sfinalizował akcję Kamila Jabłońskiego.
Bramki: Fajman (37) – Szymanek (32-karny), Tymosiak (56), Michalak (90).
Chełmianka: Ciołek – Kogut, Słomka, Krzyżak, Drob, Fajman, Kasperek (79 Postój), Tatysiak (60 Wieczorek), Drzewicki (75 Kiejda), Zdunek (60 Gromba), Wójcik.
Górnik II: Giertl – Bodziak, Stefaniuk, Pielach, Zukowski, Tymosiak (78 Jabloński), Michalak, Raczkiewicz (85 Flis), Stachyra (78 Pawelec), Szymanek, Bujak (89 Majewski).
Żółte kartki: Michalak, Tymosiak, Jabłoński (Górnik).
Sędziował: Piotr Kasperski (Lublin). Widzów: 1300.
Reklama













Komentarze