Michalczuk: Stawiam na doświadczenie
ROZMOWA Z Karoliną Michalczuk, bokserką Paco Lublin
- 29.08.2010 21:46
– Wylatuję już 5 września z Gdańska. Z pewnością podróż będzie długa i męcząca, ale liczę, że zdążę zaaklimatyzować się na Karaibach. Moim marzeniem jest obrona tytułu. Teraz wszystko zależy ode mnie i modlę się o kolejny tytuł.
– One jeszcze trwają, bo aktualnie jestem na obozie w Cetniewie. Do tej pory byłam na dwóch obozach, w Wałczu i Karpaczu. W Wałczu było dużo biegania i siły, a w Karpaczu pracowałam nad szybkością. Przez kilka dni ćwiczyłam również w Świdniku, gdzie sparowałam m.in. z Michałem Smerdlem z Gwarka Łęczna.
– To były bardzo pożyteczne walki, bo Michał Smerdel walczy prawie w tej samej kategorii wagowej co ja. To bardzo ciekawy chłopak i myślę, że zarówno ja, jak i on skorzystaliśmy z tych pojedynków.
– Ale on idzie zupełnie innym trybem treningowym. W Karpaczu skupiał się przede wszystkim na wytrzymałości i sile. To świetny bokser i trzymam za niego kciuki.
– Po rozmowach z trenerem stwierdziliśmy, że nie ma sensu zbytnio eksploatować organizmu. Robienie wagi na siłę jest bardzo męczące, dlatego do kategorii 51 kg przejdę nieco później.
– Oczywiście. Nie mam z tym najmniejszego problemu. Przecież już raz w tym sezonie udało mi się zrobić odpowiednią wagę.
– Ale jest mi to obojętne gdzie walczę. Może być Rosja, Ukraina, Indie czy Chiny. Jadę tam walczyć, a nie zwiedzać.
– Mam trochę czasu na aklimatyzację. Jeszcze dokładnie nie wiem, kiedy będę walczyć, więc na razie nie przejmuję się tym. Poza tym, jestem doświadczoną bokserką i umiem dobrze przygotować się do mistrzostw.
PEŁNY WYWIAD W PONIEDZIAŁKOWYM DODATKU \"SPORT\"
Reklama













Komentarze