Białystok: Kilkaset osób namierzonych za piractwo. Ścigają zagraniczne firmy
Zagraniczne firmy ustaliły adresy IP internautów i będą dochodzić w sądzie odszkodowań za piractwo. W samym w Białymstoku organizacje namierzyły 500 osób łamiących prawo.
- 31.08.2010 09:15
Wydawcy gier czy programów biorą sprawy w swoje ręce. Nie czekają już na policję tylko na własną rękę ścigają internetowych piratów. Wynajmują firmy specjalizujące się informatką śledczą, które uruchamiają specjalne boty przeszukujące sieć i namierzają internautów ściągających i udostępniających pliki.
\"Dziennik Gazeta Prawna\" pisze, że na początku roku firmy Worldwide Association of Private Internet-Investigation Companies oraz TopWare Entertainment GmbH odkryły, że w Białymstoku i Hajnówce nagminnie ściągane są dwie gry \"Painkiller: Resurrection” oraz \"Section 8”.
Udało im się ustalić adresy IP, po czym złożyły w sądzie w Białymstoku wniosek o ujawnienie danych piratów. Sąd zgodził się i nakazał telewizji kablowej w Hajnówce oraz providerowi Koba z Białegostoku dane ujawnić. Kilkadziesiąt osób czeka na pozwy cywilne o odszkodowania - podaje dziennik.
– Piratom wydaje się, że są nieuchwytni, anonimowi i tym samym bezkarni. Nic bardziej błędnego – mówi gazecie Jan Bałdyda ze Związku Producentów Audio-Video.
Reklama













Komentarze