Waldemar Wiater: Jeszcze nikt nam nie uciekł
ROZMOWA Z Waldemarem Wiatrem, trenerem piłkarzy Chełmianki Chełm
- 31.08.2010 15:22
• Po efektownym zwycięstwie w pierwszej serii gier przegraliście dwa kolejne mecze z Górnikiem II Łęczna i Avią Świdnik...
– W pierwszym ze spotkań graliśmy naprawdę nieźle i przy odrobinie szczęście mogliśmy pokusić się o remis. Avia kompletnie nas jednak zdominowała. Przede wszystkim fizycznie. Szybko daliśmy sobie strzelić bramkę, a potem już poszło. Jesteśmy jednak kompletnym beniaminkiem i musimy się oswoić z tym poziomem rozgrywkowym. Nie wiem, czy drużyna ze Świdnika będzie walczyć o II ligę, ale na pewno zajmie czołowe lokaty na trzecim froncie.
• Dopiero trzy kolejki za pasem, ale na razie zajmujecie trzecie miejsce od końca.
– Wiadomo, że zawsze lepiej od początku sezonu być w środkowej strefie tabeli. Na razie jednak w tej lidze jest sporo remisów i nikt nam jeszcze specjalnie nie uciekł. Mamy trzy punkty, ale jedna wygrana i od razu możemy się znaleźć w czubie tabeli. Nie martwimy się obecną lokatą, bo naprawdę dobrze prezentujemy się na treningach. Teraz musimy to po prostu przenieść na spotkania ligowe. Wierzę, że wkrótce kibice będą mogli się przekonać, że stać nas naprawdę na wiele.
• Co jest głównym problemem Chełmianki po trzech kolejkach?
– Bardzo ciężko jest nauczyć zespół grać systemem 4-4-2. Jest sporo nieporozumień w defensywie i zbyt duże odległości między poszczególnymi piłkarzami. Brak asekuracji w obronie kosztował nas dwie bramki w meczu z Górnikiem, ale nie odpuszczę gry czwórką w tyłach. Będziemy pracować nad tym, aby jak najszybciej wyeliminować te błędy. Na pewno można by się też przyczepić do gry w ofensywie, bo stwarzamy mało sytuacji podbramkowych.
• Już w środę zagracie z kolejnym kandydatem do awansu Izolatorem Boguchwała. W przedsezonowym sparingu zremisowaliście z rywalami 1:1, czy teraz taki wynik wzięlibyście w ciemno?
– Ciężko powiedzieć. Wiemy, że stać ich na wiele, a ich głównym atutem są świetne warunki fizyczne. Musimy na nich uważać zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Chcemy zdobyć trzy punkty, ale żeby to zrobić nie możemy skupiać się tylko i wyłącznie na obronie. Postaramy się zaatakować i znowu strzelić jakieś bramki.
Reklama













Komentarze