W środę odbędzie się czwarta kolejka III ligi, derbowy hit w Łęcznej
Podkarpacki Związek Piłki Nożnej, który w tym sezonie prowadzi rozgrywki III ligi, zdecydował, że w rundzie jesiennej piłkarze dwa razy wybiegną na boiska w środy. Pierwsza taka kolejka odbędzie się już jutro, a kibiców na Lubelszczyźnie najbardziej zainteresuje derbowy mecz Górnika II Łęczna z Avią Świdnik.
- 31.08.2010 15:33
W minionym sezonie \"zielono-czarni” dwukrotnie podejmowali ekipę trenera Tomasza Wojciechowskiego, ale nie mają z tych spotkań miłych wspomnień. Najpierw przegrali 0:1 w półfinale okręgowego Pucharu Polski. Kilkanaście dni później w batalii o ligowe punkty Górnik II poległ 1:3.
We znaki gospodarzom dał się zwłaszcza Bartłomiej Mazurek, który zdobył dwa gole. Podopieczni Mirosława Kosowskiego w trzech spotkaniach uzbierali siedem \"oczek”, a świdniczanie cztery.
– Początek rozgrywek nie był najlepszy. Mamy jednak w zespole paru nowych chłopaków i po prostu potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się zrozumieć. Teraz z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. I liczymy, że podobnie będzie w środowym meczu z Górnikiem. Ostatnio w Łęcznej radziliśmy sobie bardzo dobrze, ale nie można mówić, że mamy na rywali patent – mówi Mazurek.
Dzisiejsze zawody na stadionie przy Al. Jana Pawła II będą szczególne dla Mateusza Pielacha, który w lecie zamienił Świdnik na Łęczną. Miał oczywiście nadzieję na występy w pierwszej drużynie, ale obecnie dochodzi do siebie po kontuzji w rezerwach.
– Wszystko wskazuje na to, że Mateusz zagra przeciwko nam, ale jeszcze się nie kontaktowaliśmy. Spróbujemy mu jednak pokrzyżować plany i chcemy zdobyć trzy punkty – dodaje ze śmiechem napastnik Avii.
Bardzo ważny mecz czeka też Tomasovię Tomaszów Lubelski. \"Niebiesko-biali”, po trzech remisach z rzędu, mają wielką ochotę na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Do tej pory Jarosław Pacholarz i spółka mogą być zadowoleni ze swojej gry, ale nie z dorobku punktowego.
Gdyby gracze Zbigniewa Kuczyńskiego w kilku sytuacjach pod bramką rywali zachowali zimną krew, to dzisiaj mogliby patrzeć na rywali z góry tabeli, a tak zajmują dopiero 13 lokatę. Cztery z naszych drużyn o punkty powalczą na wyjazdach.
I głównym kandydatem do przywiezienia z boiska Partyzanta Targowiska całej puli jest Wisła Puławy, której forma wyraźnie zwyżkuje. Najtrudniej o przywiezienie choćby jednego \"oczka” będzie za to zawodnikom Stali Poniatowa. Ekipa trenera Marka Leszczyńskiego zagra na boisku lidera z Tarnobrzega. Czy znowu \"żółto-niebiescy” pozytywnie zaskoczą swoich kibiców?
Reklama













Komentarze